Nawalny zapowiada powrót do Rosji – jeszcze w tym tygodniu

Aleksiej Nawalny. Zdj. Mikhail Tereshchenko / TASS / Forum

Rosyjski opozycjonista poinformował dziś, że wraca do Rosji i że przyleci do Moskwy 17 stycznia rejsem linii lotniczych Pobieda. Nawalny jest obecnie w Niemczech, gdzie przechodził leczenie po próbie otrucia go bojowym środkiem chemicznym.

– Nigdy nie zadawałem sobie pytania „wracać czy nie wracać?”, po prostu dlatego, że nigdy nie wyjeżdżałem. Znalazłem się w Niemczech przybywając tam w kabinie intensywnej terapii i dlatego, że próbowano mnie zabić – napisał Aleksiej Nawalny na swoim Instagramie.

Oświadczył, że „niezbyt go ciekawią” działania – jak to określił – „sług Putina”, którzy „fabrykują nowe sprawy karne” wobec niego.

Kreml kontratakuje? Nowa sprawa karna przeciwko Nawalnemu

Nawalny znalazł się w Niemczech w sierpniu 2020 roku, gdy na prośbę rodziny wywieziono go ze szpitala w Omsku na Syberii. W syberyjskim szpitalu znalazł się po tym, jak stracił przytomność na pokładzie samolotu lecącego z Tomska do Moskwy. Piloci lądowali awaryjnie w Omsku i z lotniska przewieziono go do szpitala.

Lekarze w Omsku nie dopatrzyli się śladów trucizny w organizmie Nawalnego. Natomiast według władz niemieckich zidentyfikowano bojowy środek trujący, należący do grupy tzw. Nowiczoków – trucizn opracowanych przez chemików jeszcze w ZSRR.

Aleksiej Nawalny porozmawiał ze swoim niedoszłym zabójcą

Opozycjonista uważa, że za próbą jego otrucia stały władze Rosji, w tym prezydent Władimir Putin. W grudniu 2020 roku dwa portale śledcze, Bellingcat i The Insider, opublikowały materiał, w którym oceniały, że próba otrucia była operacją przeprowadzoną przez grupę specjalną złożoną z funkcjonariuszy Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB).

29 grudnia Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej ogłosił, że wobec Nawalnego wszczęto nową sprawę karną. Dotyczy ona domniemanego sprzeniewierzenia datków ofiarowanych na założoną przez opozycjonistę Fundację Walki z Korupcją. 12 stycznia br. Federalna Służba Więzienna (FSIN) zwróciła się do sądu w Moskwie z wnioskiem, by karę w zawieszeniu, na którą Nawalny został skazany w 2014 roku zastąpić wykonaniem kary, a więc odbywaniem wyroku w kolonii karnej. Współpracownicy Nawalnego oceniają, że celem wniosku jest zniechęcenie go do powrotu do kraju.

Służby więzienne chcą, aby Nawalny trafił do kolonii karnej

cez/belsat.eu wg PAP

Wiadomości