Napromieniowani lekarze? Rosyjski resort zdrowia: To nieprawda


Ministerstwo zaprzeczyło informacjom, jakoby w organizmach medyków udzielających pomocy poszkodowanym podczas wybuchu na tajnym poligonie wykryto radioaktywny cez.

– Monitoring stanu ich zdrowia jest kontynuowany – cytuje agencja informacyjna RIA Nowosti oświadczenie wydane w tej sprawie.

Resort uściślił też, że zbadano 91 pracowników obwodowego szpitala klinicznego w Archangielsku, a 20 zabrano na badania w centrum federalnym w Moskwie.

Do wybuchu na poligonie doświadczalnym pod Siewierodwinskiem w obwodzie archangielskim doszło 8 sierpnia. Agencja atomowa Rosatom poinformowała, ze wskutek eksplozji zginęło pięciu jej pracowników, których pośmiertnie odznaczono Orderami Męstwa. Trzech naukowców Rosatomu zostało rannych, wszyscy przebywają nadal w szpitalu.

W Rosji wybuchł pocisk o napędzie nuklearnym? Amerykanie też podejrzewają, że tak

Wcześniej rosyjskie media powiadomiły, że lekarze wezwani na tajny poligon nie zostali ostrzeżeni, że wypadek był związany z emisją pierwiastków promieniotwórczych. Jak twierdzą dziennikarze wydania The Moscow Times, w organizmie co najmniej jednego z lekarzy wykryto radioaktywny cez-137, a wszyscy zostali zmuszeni przez Federalną Służbę Bezpieczeństwa do podpisania zobowiązania o nierozgłaszaniu informacji.

Norwegia: przy granicy z Rosją w powietrzu wykryto radioaktywny jod

ii, cez/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze