Najsurowszy jak dotąd wyrok: 5 lat kolonii dla uczestnika protestów

Sąd w Lidzie skazał dziś na pięć lat kolonii karnej aktywistę Witolda Aszuroka za naruszenie porządku i przemoc wobec milicji. To najsurowsza dotąd kara spośród wszystkich wymierzonych uczestnikom powyborczych protestów.

Aszurok był oskarżony na podstawie dwóch artykułów kodeksu karnego, dotyczących naruszenia porządku publicznego i przemocy wobec funkcjonariusza milicji. Zasądzona wobec niego kara pięciu lat pozbawienia wolności to najsurowszy wyrok, jaki dotychczas został wymierzony uczestnikowi powyborczych protestów na Białorusi.

– Zrobiłem to, co musiałem zrobić, czego wymagała ode mnie moja postawa społeczna. Doskonale zdawałem sobie sprawę, co mi groziło – napisał aktywista w jednym z listów z aresztu.

Witold Aszurok podczas jednej z pikiet. Zdj. belsat.eu

Udzielić mu wsparcia przyszło około 50 osób, które po ogłoszeniu wyroku skandowały: „Hańba!”

– Sala sądu nie nie mogła pomieścić wszystkich, którzy pragnęli wesprzeć Witolda. Dlatego można być pewnym, że aktywiści z Lidy nie zostali zastraszeni i są gotowi do walki przeciw bezprawiu w naszym kraju – powiedział obecny na rozprawie szef opozycyjnego Ruchu „O wolność” Juraś Hubarewicz.

Białoruska kronika represji: wyrok za wyrokiem

cez/belsat.eu wg PAP, inf. wł.

Wiadomości