Najemnik z tzw. DRL odsiaduje wyrok na Białorusi. Ale nie za to, że walczył w Donbasie

Kiedy Dźmitryj Makarewicz przyjechał do kraju, żeby wymienić dowód tożsamości, zatrzymano go za „czyn chuligański”. I za chuligaństwo skazano na 1,5 roku więzienia. Odpowiedzialności za zakazane przez białoruskie prawo najemnictwo udało mu się uniknąć.