Nagięli prawo wyborcze, by oddać cześć powstańcom styczniowym FOTO


W Świsłoczy na Grodzieńszczyźnie odbył się tradycyjny wiec pamięci przywódców powstania styczniowego na ziemiach Wielkiego Księstwa Litewskiego – braci Kalinowskich. By uniknąć represji, demonstracja była formalnie spotkaniem z kandydatem do parlamentu.

W ten sposób niedzielny wiec może być pierwszą w historii akcją pamięci Kalinowskich w Świsłoczy, której uczestników nie skazano na grzywny.

Aktywiści oddają cześć Wincentemu Konstantemu Kalinowskiemu. Zdjęcie: Wasil Małczanau/Biełsat

“Wcześniej nie karano za udział w święcie”

Wincenty Konstanty Kalinowski (nazywany na Białorusi Kastusiem Kalinouskim) jest uznawany za bohatera narodowego Polski, Litwy i Białorusi. Dowodził on powstaniem styczniowym na terenie zajętego przez Rosję Wielkiego Księstwa Litewskiego. Ten pochodzący ze stanu szlacheckiego społecznik przed powstaniem i w jego trakcie był wydawcą pierwszej białoruskojęzycznej gazety, w której wzywał Białorusinów do buntu przeciwko caratowi. W marcu 1864 roku został stracony w Wilnie wraz z 20 powstańcami, a ich ciała Rosjanie pogrzebali w tajemnicy.

Uroczystości poświęcone Kalinowskim odbywają się w Świsłoczy od prawie 30 lat – to w niedalekiej Januszówce mieszkała rodzina przywódcy powstania styczniowego. Wcześniej przyjeżdżały tu setki osób z całej Białorusi. Teraz pojawiają się jedynie aktywiści z Grodzieńszczyzny i Mińska.

Dawne czasy wspomina Wiktar Sazonau, obrońca praw człowieka, aktywista i jeden z inicjatorów wydarzenia.

– W Świsłoczy stały pomniki Wincentego Konstantego Kalinowskiego i Romualda Traugutta, stało świsłockie gimnazjum, a obraz ten dopełnił grób Wiktora Kalinowskiego. Dlatego ludzie zaczęli tu spontanicznie przyjeżdżać. Potem przyszły czasy wolności [początek lat 90. – przyp. red.], gdy władze nie przeszkadzały ludziom. Gdy się to połączyło, miasto wypełniło się flagami narodowymi i ludźmi,

Po jakimś czasie festiwal pamięci o powstańcach zaczął przeszkadzać miejscowym władzom. Akcję pamięci zaczęto uważać za nielegalne zgromadzenie masowe, a milicja rozpoczęła karanie uczestników grzywnami. I wtedy skala imprezy zmalała.

Maksim Hubarewicz, kandydat na deputowanego do parlamentu z miejscowości Świsłocz, Skidel i Brzostowica. Zdjęcie: Wasil Małczanau/Biełsat

“Możliwe, że mandatów nie będzie”

By uniknąć prześladowań władz, w tym roku impreza była formalnie spotkaniem kandydata opozycji na deputowanego z wyborcami. Władze bez problemu zaakceptowały zgłoszenie przez Maksima Hubarewicza wieców wyborczych przy symbolicznym grobie Witkora Kalinowskiego, pomniku Wincentego Konstantego Kalinowskiego i Romualda Traugutta i wsi Jakuszówka, gdzie mieszkała rodzina Kalinowskim.

– Liczę na to, że tegoroczne święto przejdzie do historii jako święto, po którym nikt nie otrzymał mandatu – powiedział Biełsatowi Maksim Hubarewicz.

W niedzielę w akcji pamięci powstańców wzięło udział około 50 osób. Nie obeszło się bez tradycyjnej obecności milicji – funkcjonariusze w cywilu nagrywali całe wydarzenie.

Uczestnicy akcji pamięci na starym cmentarzu w Świsłoczy. Zdjęcie: Wasil Małczanau/Biełsat
Symboliczny grób Wiktora Kalinowskiego. Zdjęcie – Wasil Małczanau/Biełsat
We wsi Januszówka uczestnicy festiwalu wznieśli biało-czerwono-białe flagi narodu białoruskiego. To symbol nie tolerowany przez białoruskie władze. Zdjęcie – Wasil Małczanau/Biełsat
Kamień pamiątkowy ustawiony nie miejscu dworu rodu Kalinowskich. Zdjęcie – Wasil Małczanau/Biełsat
Zastępca prezesa partii Białoruski Front Ludowy Wadzim Sapanczukou zapala znicz na symbolicznym grobie Wiktora Kalinowskiego. Zdjęcie – Wasil Małczanau/Biełsat
Juraś Masko, kowal, który 20 lat temu wykuł i postawił krzyż powstańczy w Januszówce. Zdjęcie – Wasil Małczanau/Biełsat
Pomnik Wincentego Konstantego Kalinowskiego w Świsłoczy jest jedynym na Białorusi. Zdjęcie – Wasil Małczanau/Biełsat

22 listopada – Białorusini jadą do Wilna

Niedzielna akcja pamięci była częścią ogólnonarodowej kampanii “Kalinowski-2019”. Jej celem jest zainteresowanie Białorusinów postacią Wincentego Konstantego Kalinowskiego, przywódcy powstania styczniowego na terenach dzisiejszej Litwy i Białorusi, nazywanego po białorusku Kastusiem Kalinouskim. 22 listopada zostanie on wraz z dwudziestoma innymi powstańcami pochowany na Rossie w Wilnie – litewscy archeolodzy odkryli ich szczątki, pogrzebane w tajemnicy przez carskich żołnierzy. Organizatorzy kampanii chcą zgromadzić na tej uroczystości jak najwięcej białoruskich patriotów.

Litwa podała program pogrzebu Kalinowskiego i powstańców styczniowych

ak,pj/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze