Na Syberię po powodzi przyszły pożary


W obwodzie irkuckim płonie 61 tys. hektarów lasu. Na całym terytorium obwodu wprowadzono stan sytuacji nadzwyczajnej na obszarach leśnych.

Tylko rankiem 12 lipca wykryto 18 pożarów, które objęły prawie 23 tys. h. Lasy płoną głównie w rejonach (powiatach) znajdujących się kilkaset kilometrów na północ i północny wschód od Irkucka.

Płonący las w obwodzie irkuckim, Rosja. Zdj. wydział prasowy obwodu irkuckiego

Dzięki obserwacji kosmicznej w ostatnich dniach zarejestrowano łącznie 60 pożarów na obszarze 61 tys. h. Jednak jak podaje oficjalny portal obwodu, wszystkie one znajdują się w znacznym oddaleniu od miejsc zamieszkałych. Wiadomo też, że jedynie w pięciu przypadkach pożary to efekt działalności człowieka – w pozostałych do zapłonu doszło w wyniku uderzeń piorunów.

Z pożarami walczy ponad pół tysiąca strażaków i leśników oraz prawie 400 zmobilizowanych cywilów. Do gaszenia użyto 182 pojazdy, cztery samoloty An-2 oraz sześć mniejszych maszyn.

Na przełomie czerwca i lipca powódź obwód irkucki został dotknięty największą powodzią od dekad. Według oficjalnych danych w wyniku powodzi zalanych zostało 110 miejscowości, w których mieszka ok. 32,7 tys. ludzi. Kataklizm pozbawił życia 23 osoby.

Rośnie bilans ofiar syberyjskiej powodzi

jb/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze