Na katedrze w Salisbury pojawiła się rosyjska flaga

Foto

fot. Carol Byrne / Salisbury Journal

Dwóch niedoszłych zabójców Siergieja Skripala tłumaczyło, że odwiedziny katedry w Salisbury były głównym celem ich wizyty w Anglii. W nocy z soboty na niedzielę nieznani sprawcy zawiesili na budynku ogromny rosyjski tricolor. Flagę przymocowano do rusztowań otaczających katedrę. Dziś rano usunęli ją robotnicy.

fot. Carol Byrne / Salisbury Journal

Świątynia stała się sławna na cały świat, gdy dwójka domniemanych agentów GRU, którzy usiłowali otruć byłego brytyjskiego szpiega, wymieniła ją w swoim wywiadzie dla Russia Today.

Putin nie bez powodu kpi z Brytyjczyków pokazując dwóch turystów z wywiadu wojskowego w telewizji

Mężczyźni przedstawiający się jako Aleksandr Pietrow i Rusłan Boszyrow opowiadali dziennikarce, że specjalnie odwiedzili Salisbury, by obejrzeć 123-metrową iglicę wybudowanego w 1258 r. gotyckiego kościoła oraz najstarszy działający zegar mechaniczny na świecie, znajdujący się wewnątrz świątyni. Brytyjska policja przedstawiła jednak dowody, że mężczyźni przy okazji rozpylili truciznę na klamce domu Skripala, w wyniku czego on i jego córka zostali silnie zatruci. Kolejna osoba, która znalazła i użyła porzucony przez agentów rozpylacz, udający flakonik na perfumy, zmarła.

Obywatelskie sieci śledcze The Bellingcat i The Insider zdemaskowały dwóch agentów posługując się danymi z rosyjskich państwowych baz danych. Okazało się, że dwaj biznesmeni są w rzeczywistości agentami GRU noszącymi nazwiska Myszkin i Czepiga.

Jeden z podejrzanych o próbę zabójstwa Skripala to odznaczony przez Putina “Bohater Rosji”

jb/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze