Na Białorusi zmniejszyła się skala korupcji – wynika z międzynarodowego rankingu. Czy potwierdzają to fakty?


W ciągu roku Białoruś „podskoczyła” aż o 11 pozycji w rankingu percepcji korupcji opracowywanym przez organizację Transparency International. W 2016 zajmowała 79. miejsce, a według opublikowanych właśnie danych na rok 2017 – 68.

W celu dokonania obliczeń wykorzystano badania różnych organizacji – między innymi Banku Światowego i Freedom House. Analizowano w nich ryzyka inwestycyjne, poziom życia, wolność słowa, warunki prowadzenia biznesu i szereg innych czynników.

Uzyskując 44 punkty Białoruś znalazła się na 68. miejscu, pomiędzy Jamajką a Omanem. Ukraina jest 130, a Rosja – 135. Polska uplasowała się na 36. pozycji, Litwa na 39., a Łotwa – na 40.

Jak zauważa portal tut.by, jeśli chodzi o Białoruś, to widoczna jest pozytywna tendencja: już wcześniej odnotowała ona wyraźny postęp, przesuwając się w roku 2016 ze 107. na 79. miejsce.

Optymistycznym zagranicznym rankingom przeczą jednak nawet oficjalne białoruskie statystyki. W ubiegłym roku w całym kraju odnotowano 1992 przypadki łapownictwa. To półtora raza więcej niż rok wcześniej. A jeszcze w 2016 roku MSW również zarejestrowało rosnącą liczbę przestępstw korupcyjnych – o 12,8 proc.

Czytajcie również:

W ubiegłym roku na Białorusi zatrzymano za łapownictwo m.in. zastępcę dyrektora generalnego zakładów samochodowych BiełAZ, naczelnika stołecznej inspekcji ruchu drogowego, byłego przewodniczącego komitetu wykonawczego w Soligorsku i szefów zakładów gospodarki komunalnej w obwodzie mińskim, mohylewskim i witebskim.

Czytajcie również:

DR, cez/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze