Na Białorusi akredytowano 155 międzynarodowych obserwatorów

Wśród nich jest 133 osób ze Wspólnoty Niepodległych Państw zrzeszającej część krajów byłego Związku Radzieckiego oraz 22 dyplomatów. Po raz pierwszy w historii, nie ma obserwatorów z ramienia OBWE.

Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie nie zdecydowała się na przysłanie swoich ekspertów ponieważ władze w Mińsku zaprosiły ich w ostatnim momencie. Nie mieli w ten sposób szans na monitoring całej kampanii.

Obserwatorzy z: Rosji, Kazachstanu, Armenii, czy innych republik postradzieckich wchodzących w skład WNP najczęściej nie zauważają nawet jawnych naruszeń i pozytywnie oceniają przebieg kampanii i wyborów. Z kolei raporty OBWE pokazują błędy popełniane przez władze i wskazują na wyraźne ograniczenia wolności głosowania.

Jednocześnie Centralna Komisja Wyborcza zarejestrowała rekordową liczbę obserwatorów krajowych. Według danych z poniedziałku, było ich niemal 45,5 tys. CKW ograniczyła w czasie tych wyborów liczbę obserwatorów mogących przebywać w lokalu wyborczym do 5.

Do kontroli przebiegu głosowania wzywają alternatywni kandydaci, wśród nich Swiatłana Cichanouskaja.

Białoruś: co obiecują kandydaci na prezydenta

pp/belsat.eu wg naviny.by

Wiadomości