„Mury” na granicy. Motocykliści solidaryzowali się z Białorusinami

Motocykliści z całej Polski solidaryzowali się z Białorusinami w pobliżu przejścia granicznego z Białorusią w Kuźnicy na Podlasiu. Śpiewali piosenkę „Mury” po białorusku, w niebo wypuszczono też balony.

Akcję „Highway to Freedom” zorganizowali motocykliści, by pokazać – jak napisali w zapowiedziach – „że wolność tak nasza jak i sąsiadów jest dla nas ważna”.

– Pokażemy zsolidaryzowanych zwykłych ludzi, którzy są apolityczni, którzy są ponad podziałami. Pokażemy nas, Polaków jako solidaryzujących się z Białorusinami. Pokażemy, że nie jesteśmy obojętni, że posiadamy nadal serce i kręgosłup, że jesteśmy jako Polacy czuli na czyjąś krzywdę, że nasza polska, prawdziwa mentalność jest niezłomna i waleczna, że nie pozwolimy zabierać nam i innym wolności – apelowali organizatorzy jeszcze przed wydarzeniem.

Białoruś nie zamknęła granic. O co chodziło Łukaszence?

Do Kuźnicy przejechało kilkaset osób, byli tam nie tylko motocykliści, ale też Białorusini mieszkający w Polsce i mieszkańcy Kuźnicy. Następnie manifestujący z polskimi i białoruskimi biało-czerwono-białymi flagami, hasłem „Solidarni z Białorusią”, balonikami a także przypiętymi biało-czerwonymi wstążeczkami przeszli w pobliże przejścia granicznego z Białorusią w Kuźnicy.

Tam wspólnie odśpiewano po białorusku „Mury” piosenkę, znaną w Polsce z wykonania i tekstu Jacka Kaczmarskiego, a także wypuszczono w niebo białe i czerwone balony.

Jak informują organizatorzy, akcja została zorganizowana na wzór litewskiej akcji, w ramach której utworzono łańcuch solidarności od Wilna do białoruskiej granicy.

Litwa: 50-tysięczny łańcuch solidarności z Białorusią FOTO, WIDEO

cez/belsat.eu wg PAP

Wiadomości