MSZ Ukrainy: Moskwa była podporządkowana Kijowowi

Wasyl Bodnar. Zdj. ukrinform.ua

Wiceszef resortu ukraińskiej dyplomacji Wasyl Bodnar skrytykował wypowiedzi Władimira Putina o „odwiecznie rosyjskich ziemiach”, za które prezydent Rosji uznał tereny południowo-wschodniej Ukrainy.

– Jednoznacznie potępiamy jakiekolwiek podejmowane przez Federację Rosyjską próby podważenia integralności Ukrainy – oświadczył Bodnar, odpowiadając dziś na pytania deputowanych Rady Najwyższej w Kijowie. – Powróćmy do historii i zastanówmy się, co do kogo należało. Swego czasu Moskwa była podporządkowana Kijowowi. Rozmawiajmy więc o korzeniach, a nie o następstwach.

Poinformował jednocześnie, że jeszcze dziś MSZ wyda oficjalne oświadczenie w sprawie słów Putina.

Zmęczony Putin mówi: chcę rządzić długo

Wczoraj, podczas konferencji prasowej dla mediów rosyjskich i zagranicznych Putin stwierdził, że część terytoriów obecnej Ukrainy nie ma z Ukrainą niczego wspólnego.

– Podczas tworzenia Związku Radzieckiego odwieczne rosyjskie terytoria, które nie miały z Ukrainą niczego wspólnego, cały obszar wybrzeża Morza Czarnego, zachodnie ziemie rosyjskie zostały przekazane Ukrainie. Była to dziwna decyzja, ale została ona podjęta. Jest to spuścizna państwowotwórcza Włodzimierza Iljicza Lenina i teraz staramy się to rozwiązać – oznajmił.

Rosyjski prezydent pochylił się też wczoraj nad kwestią ukraińskiej tożsamości narodowej. I oznajmił, że jako pierwsi określili ją… Polacy.

– Mamy spór z Ukrainą. Jest ukraińska tożsamość, jest ukształtowana. Kto był autorem? Hrabia Potocki, znany badacz, uczony i pisarz, który jako pierwszy zaczął mówić o Ukraińcach, jako osobnym narodzie – mówił podczas konferencji. – Potem były też inne polskie badania, które w ogóle wykreśliły Ukraińców spośród Słowian. One twierdziły, że to potomkowie jakichś narodów koczowniczych.

Putin stwierdził jednak, że to „całkowita bzdura” i trzeba znać prawdę. Należy też rozumieć, że „na jakimś etapie wynikły takie elementy realnej tożsamości” i trzeba traktować je z powagą.

– I my to robimy i będziemy robić – zapewnił.

Putin: Armia Czerwona weszła do Polski, bo rząd stracił kontrolę

cez/belsat.eu wg PAP, inf. wł.

Zobacz też

Wiadomości