MSZ Rosji: opozycją na Białorusi kierują „zachodni partnerzy”. Sankcje są niedopuszczalne

Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow, według agencji BiełTA, miał powiedzieć, że niedopuszczalne są próby „sankcyjnego i politycznego” nacisku na Białoruś. Powtórzył też, że Alaksandr Łukaszenka proponuje reformę konstytucyjną.

Rosyjski minister spraw zagranicznych miał powiedzieć, że tego rodzaju naciski szkodzą dialogowi między władzą a społeczeństwem.

– Zwróciliśmy uwagę na inicjatywę prezydenta Białorusi […] przeprowadzenia reformy konstytucyjnej jako bazy dla konsolidacji społeczeństwa, po której zorganizowane będą wybory prezydenckie, parlamentarne i samorządowe – powiedział Ławrow.

Minister powiedział, że inicjatywa ta „powinna zostać zauważona przez opozycję białoruską i tych naszych partnerów zachodnich, którzy nią teraz kierują”.

Szef dyplomacji Rosji spotkał się w Moskwie z zastępcą sekretarza stanu USA Stephenem Biegunem i rozmawiał z nim m.in. o Białorusi. Ławrow relacjonował, że strona rosyjska podkreśliła, że na Białorusi „jest niemało pytań o to, na ile prawomocnie powołana została Rada Koordynacyjna”. Dodał, że USA i liderzy Unii Europejskiej powinni zwrócić uwagę na „kręgi, które np. w Polsce czy na Litwie na wszelkie sposoby wyrażają niezadowolenie z powodu normalizowania się sytuacji na Białorusi”.

Źródło: na unijnej liście sankcyjnej 15-20 osób z Białorusi

Wcześniej o spotkaniu Ławrowa i Bieguna poinformowała ambasada USA w Moskwie. Przekazała ona, iż przedstawiciel USA wyraził głębokie zaniepokojenie z powodu stanu opozycjonisty Aleksieja Nawalnego.

Kreml: nie ma powodu do wszczęcia śledztwa w sprawie choroby Nawalnego

pp/belsat.eu wg PAP i BiełTA

Wiadomości