MSW: ponad 700 zatrzymanych czeka na procesy

Resort nie informuje, ilu ogółem manifestantów zatrzymano w czasie wczorajszych protestów. Według obrońców praw człowieka, takich osób było ponad 1100.

MSW twierdzi, że wczoraj w całym kraju odbyło się 35 protestów. Resort tradycyjnie twierdzi, że liczba ich uczestników się zmniejszyła, a manifestujący byli mniej aktywni.

– Pod wpływem destrukcyjnych kanałów w komunikatorze Telegram ludzie zebrali się koło metra Puszkińska – czytamy w komunikacie.

MSW nie wspomina, że to tam 10 sierpnia zginął pierwszy demonstrant Alaksandr Tarajkouski. Resort podkreśla, że wielu “obywateli” pojawiło się na “Placu Zmian”.

– Organizatorzy cynicznie wykorzystali w swoich celach fakt śmierci Ramana Bandarenki – pisze Ministerstwo.

100 dni białoruskiego protestu. Zapamiętać wszystko

MSW określa wczorajsze uczczenie pamięci zabitego przez zwolenników bądź funkcjonariuszy reżimu Alaksandra Łukaszenki Ramana Bandarenki mianem “farsy”, której uczestnicy zachowywali się agresywnie. W związku z tym milicja użyła środków specjalnych i zatrzymała niektórych uczestników.

Tymczasem sama rodzina zakatowanego na śmierć mężczyzny dotąd nie wie, kiedy otrzyma jego ciało ponieważ Prokuratura nie ujawnia informacji, kiedy zakończy czynności śledcze. Jeden zakład pogrzebowy już jednak odmówił organizacji uroczystości bez podawania przyczyny.

Obrońcy praw człowieka: ponad 1100 zatrzymanych podczas „Marszu Śmiałych”

pp/belsat.eu wg TG MSW

Wiadomości