MSW Białorusi: 6 milicjantów rannych w czasie wczorajszych protestów

Białoruskie MSW twierdzi, że w czasie wczorajszych zamieszek w Mińsku rannych zostało 6 funkcjonariuszy oddziałów specjalnych OMON. Czterech z nich trafiło do szpitala.

Resort powtarza, że protesty były nielegalne, a część uczestników chciała sprowokować zamieszki. W związku z tym Komitet Śledczy wszczął sprawę karną. I mogą pojawić się kolejne, ponieważ analizowane są materiały wideo z wczorajszych wydarzeń.

Jeden z nich MSW zamieściło w serwisie YouTube:

Mieszkańcy białoruskiej stolicy oraz innych miast zaczęli wczoraj wychodzić na ulice w ramach protestu przeciwko niezarejestrowaniu niektórych, opozycyjnych kandydatów w wyborach prezydenckich. Obywatele próbowali tworzyć żywe łańcuchy lub po prostu stali na chodnikach.

W Mińsku milicyjne oddziały specjalne OMON oraz funkcjonariusze w cywilu zachowywali się brutalnie, wyłapując z tłumu przypadkowe osoby. Co najmniej w kilku miejscach, gdzie ludzie próbowali przeciwstawiać się zatrzymaniom, doszło do przepychanek i bójek z funkcjonariuszami.

Relacjonujący na żywo przebieg protestów reporterzy Biełsatu, Radia Swaboda, Euroradia, BBC – zostali zatrzymani, ale po kilku godzinach ich wypuszczono.

Ogółem, według danych MSW, zatrzymano 250 osób.

Akcje protestu na Białorusi: ponad 250 zatrzymanych

pp/belsat.eu

Wiadomości