Moskwa wierzy, że kampania i wybory na Białorusi przebiegną spokojnie

Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oświadczyło, że nie ma zamiaru angażować się w przebieg kampanii i wybory prezydenckie na Białorusi. Moskwa nie jest także zainteresowana ewentualną destabilizacją sytuacji.

Wiceminister spraw zagranicznych Andriej Rudenko powiedział agencji TASS, że “w odróżnieniu od zagranicznych graczy”, Rosja nie chciałaby, aby na Białorusi wybuchły protesty podobne do tych, które były na Ukrainie na przełomie 2013 i 2014 roku.

– To, co się stało na Ukrainie, było szczepionką dla wielu państw, w tym braterskiego, najbliższego nam państwa: Białorusi – zaznaczył urzędnik.

Wiceminister spraw zagranicznych Rosji Andriej Rudenko, zdj.: mid.ru

Moskwa nie ma też zamiaru angażować się w kampanię i wybory.

– Ostatecznego wyboru powinni dokonać Białorusini i my go uznajemy – dodał Andriej Rudenko.

Wiceminister spraw zagranicznych zapewnił, że Rosja wyśle swoich obserwatorów na Białoruś, jeśli Mińsk wystosuje zaproszenie.

Zgromadzenie Parlamentarne OBWE krytykuje Białoruś

pp/belsat.eu

Wiadomości