Moskwa: 448 demonstrantów stanie przed sądem

Po sobotnich demonstracjach w obronie Aleksieja Nawalnego sądy w Moskwie otrzymały 448 spraw dotyczących wykroczeń – poinformował dziś Moskiewski Sąd Miejski.

Sądy rozpatrzyły ponad 90 z tych spraw, 30 osób skazanych zostało na kary od 7 do 15 dni aresztu administracyjnego. 64 osobom sąd wymierzył kary grzywny, wynoszące od 10 tys. do 250 tysięcy rubli (od 132 USD do 3,3 tys. USD). Postępowanie w pozostałych sprawach administracyjnych jeszcze trwa.

Wykroczenia, których – według policji – dopuścili się uczestnicy protestów, to głównie rozmaitego rodzaju naruszenia przepisów o zgromadzeniach publicznych, a także niepodporządkowanie się poleceniom funkcjonariuszy.

„Kobiety bito bardziej niż mężczyzn”. Relacja dziennikarza zatrzymanego w Petersburgu

Wszczęto w całym kraju łącznie około 20 spraw karnych. Jedna z nich dotyczy angażowania osób nieletnich do działań sprzecznych z prawem. Według obrońców praw człowieka z organizacji Agora w tej sprawie karnej śledczy przesłuchali jako świadków uczestników protestów w Moskwie, Archangielsku, Samarze, Tobolsku i innych miastach. Śledczy twierdzą, że zwolennicy Aleksieja Nawalnego poprzez media społecznościowe wzywali nieletnich do udziału w akcjach odbywających się bez zezwolenia władz.

Według ostatnich danych grupy OWD-Info, prowadzącej statystykę zatrzymań, w Moskwie na sobotnich protestach policja zatrzymała 1481 osób, a ogółem w Rosji – 3770. Demonstracje, których uczestnicy żądali uwolnienia Nawalnego z aresztu śledczego, odbyły się w sobotę w ponad stu miastach Rosji.

Bić się z policją, czy manifestować pokojowo?

pj/belsat.eu wg PAP

Wiadomości