Moskiewska policja domaga się od demonstrantów rekompensaty za pogubione pałki


OMON na Placu Błotnym fot. Sergey Rodovnichenko, Wiki, cc

Skazani za uczestnictwo w antyputinowskim proteście na Placu Błotnym w Moskwie w 2012 r. otrzymali pozwy za straty materialne, których podczas rozbijania demonstracji doświadczyła policja.

O sprawie poinformował Siergiej Udalcow – jeden z liderów opozycyjnego Lewego Frontu, który przez sąd został uznany za prowodyra zamieszek podczas demonstracji 6 maja 2012 r. i odsiedział 4,5 r. więzienia.

Zarząd Spraw Wewnętrznych Federalnego Okręgu Centralnego ds. Transportu ocenił swoje straty na 43,8 tys. rubli (ok. 2,5 tys zł). Policjanci skierowali pozew do sądu wobec Udalcowa i pięciu innych uczestników demonstracji. Zdaniem oskarżonego opozycjonisty pozew jest związany z faktem, że zwrócił się on do Komitetu Śledczego z żądaniem zwrócenia mu skonfiskowanych w 2012 r. 140 tys. rubli oraz samochodu. Pozew pojawiał się niedługo po złożeniu jego wniosku.

Podczas antyputinowskiego „Marszu milionów” 6 maja 2010 r. oddziały OMON-u rozbiły kolumnę protestujących zmierzających do pl. Błotnego. Aresztowano 400 osób, a wobec 30 z nich wszczęto sprawy karne. Ostatecznie na kary więzienia za udział w zamieszkach skazano 17 osób. Udalcowowi postawiono oddzielnie zarzuty organizacji niepokojów społecznych.

jb/belsat.eu wg meduza.io

fot. Sergey Rodovnichenko, Wiki, cc

Zobacz też
Komentarze