MON straszy demonstrantów użyciem wojska

Minister obrony Wiktar Chrenin opublikował oświadczenie, w którym wspomina czasy Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, kiedy to ZSRR walczył z III Rzeszą.

Szef MON podkreśla, że Białoruś straciła wówczas 1/3 ludności. W całym kraju są miejsca upamiętniające te wydarzenia.

– Dla nas one były i będą świętymi miejscami! […] My, wojskowi, nie dopuścimy do ich profanacji. Tam nie może być miejsca dla faszyzmu – mówi minister.

Wiktar Chrenin podkreśla, że miejsca pamięci wojsko bierze pod swoją ochronę. Zwraca się bezpośrednio do demonstrantów.

– Jeżeli będzie naruszony porządek i spokój, wtedy będziecie mieć do czynienia nie z milicją, a z armią.

W zeszłą niedzielę centralnym punktem protestów w Mińsku stał się obelisk koło Muzeum Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. Zebrało się tam kilkaset tysięcy demonstrantów.

pp/belsat.eu

Wiadomości