Mińsk: Uczestnicy rowerowego rajdu solidarnościowego trafili do więźniarek WIDEO

Podczas rowerowej masy krytycznej, protestu przeciwko politycznym represjom doszło do zatrzymań.

W piątek około 21:00 uczestnicy akcji rozpoczęli przejazd ulicami Mińska. Jak informuje profil komunikatora Telegram „Bełaruś gołownogo mozga”, do kawalkady rowerzystów dołączyły charakterystyczne milicyjne więźniarki nazywane w Białorusi „autozakami”. Trafiło do nich łącznie około 15 osób w okolicach Placu Zwycięstwa.

Informacje o zatrzymaniach potwierdziło Centrum Obrony Praw Człowieka Wiasna, jednak bez podania liczby osób.

Później bloger NEXTA poinformował, że według wstępnych danych wszyscy zatrzymani zostali zwolnieni. Jednak niektórzy otrzymali zarzuty złamania zasad ruchu drogowego.

W przeddzień rowerowej akcji do aresztu, na siedem, dni trafili dwaj mieszkańcy Mińska Andrej Borowski i Alaksandr Mosejczuk uczestniczący w czwartkowym, rowerowym proteście. Zostali skazani za „udział w nielegalnej imprezie masowej” na podstawie art. 23.34 Kodeksu Wykroczeń Administracyjnych. Zatrzymano też innego uczestnika akcji Eugeniusza Michaszuka.

Mieszkańcy Mińska protestują na rowerach

W areszcie od 18 czerwca przebywa potencjalny kandydat na prezydenta Wiktar Babaryka i około 20 jego współpracowników z czasów, gdy kierował Biełgazprombankiem. Jest oskarżony o machinacje bankowe na dużą skalę. W podobnej sytuacji znajduje się zatrzymany 29 maja niedoszły kandydat na prezydenta Siarhiej Cichanouski i ośmioro innych osób — oskarżonych o napaść na milicjanta podczas wiecu 29 maja w Grodnie.

jb/ belsat.eu

Wiadomości