Mińsk: pod aresztem zatrzymano dziennikarzy Biełsatu

Dzianis Hanczarenka i Aleś Lubianczuk pracowali pod aresztem przy ulicy Akreścina w Mińsku, gdzie przetrzymywani są zatrzymani wczoraj demonstranci.

Zostali tam zatrzymani przez milicję. Dzianis Hanczarenka poinformował, że wraz z Alesiem Lubianczukiem są przewożeni na komendę dzielnicy Maskouski Rajon. Dyżurny komisariatu poinformował, że dziennikarze zostali z powrotem przewiezieni na ulicę Akreścina i noc spędzą w areszcie. Jutro staną przed sądem.

Skazani przez Skype’a. Dziennikarze Biełsatu zapłacą za swoją pracę

Dziś na wolność po wyszła korespondentka Biełsatu z Homla Maryna Drabyszeuskaja. Odbyła karę 10 dni aresztu za udział w nielegalnym zgomadzeniu.

Na wolność wypuszczono też wieczorem naszego fotografa Alaksandra Wasiukowicza i fotoreportera TUT.BY Uładzimira Hrydzina. 13 września zatrzymano ich w kawiarni, do której poszli po demonstracjach. Obu skazano na 11 dni aresztu za udział w nielegalnym zgromadzeniu.

Zdjęcia z powitania Saszy Wasiukowicza i Uładzia Hrydzina na wolności:

Do wtorku w areszcie pozostanie dziennikarz Biełsatu z Homla Jauhien Mierkis, skazany na 15 dni aresztu za udział w nielegalnym zgromadzeniu.

Wyroki wobec naszych kolegów są sprzeczne z białoruskim prawem. Dziennikarze pracujący podczas protestów nie mogą być uznawani za ich uczestników. Współpracownicy Biełsatu są od lat prześladowani przez milicję i sądy, ale po wyborach prezydenckich represje mają charakter systemowy.

Ekspert: sytuacja białoruskich mediów niezależnych jest katastrofalna

pj/belsat.eu

Wiadomości