Mińsk: osiedle Lebiadziny solidarne z aresztowanym opozycjonistą Labiedźką

Wczoraj na 15 dni aresztu skazany został były przewodniczący białoruskiej Zjednoczonej Partii Obywatelskiej (AHP) Anatol Labiedźka. Wieczorem i dziś rano mieszkańcy Mińska zorganizowali koncert i mecz solidarności z politykiem.

Akcje solidarności odbyły się na osiedlu Lebiadziny, które z Anatolem Labiedźką łączy nazwa pochodząca od łabędzia. Wieczorem na podwórku między blokami zagrała gwiazda białoruskiego rocka Pit Paułał, gitarzysta kultowej grupy N.R.M. oraz lider projektów Pete-Paff i Garadzkija.

Zdjęcia z koncertu przesłali nam też czytelnicy:

Dziś rano mieszkańcy Lebiadzinego zorganizowali mecz solidarności z reprezentacją blokowiska Wiasnianka. Gospodarze przegrali 4:10. Zawodnicy i kibice przyszli na boisko z biało-czerwono-białymi barwami tępionymi przez włądze Alaksandra Łukaszenki. Na meczu obecny był też aresztowany polityk – w formie kartonowego awarata.

Były przewodniczący Zjednoczonej Partii Obywatelskiej (AHP), przedstawiciel byłej kandydatki na prezydenta Białorusi Swiatłany Cichanouskiej, Anatol Labiedźka został wczoraj skazany na 15 dni aresztu – poinformowało Centrum Obrony Praw Człowieka „Wiasna”.

Labiedźka był sądzony za udział w nielegalnej akcji – podał portal TUT.by. We wtorek szef AHP Mikałaj Kazłou poinformował, że Labiedźka przestał odpowiadać na telefon i nie przyszedł na umówione spotkanie.

Rzeczniczka mińskiej milicji Natalla Hanusiewicz powiedziała potem, że Labiedźka „został zatrzymany za wykroczenie administracyjne”, choć nie powiedziała, o jaki artykuł chodzi ani gdzie polityk jest przetrzymywany.

Anatol Labiedźka zatrzymany

Zatrzymanie Labiedźki skomentowała Cichanouskaja.

– Reżim kolejny raz pokazał, że jego słowa nic nie znaczą. Mówił o gotowości przeprowadzenia reformy konstytucyjnej, a tymczasem został dziś zatrzymany Anatol Labiedźka, który koordynował pracę Społecznej Komisji Konstytucyjnej – napisała na kanale w komunikatorze Telegram.

Podkreśliła, że Komisja szykowała projekt demokratycznych zmian i uzupełnień do konstytucji z 1994 r.

– To zatrzymanie pokazało, że żadna reforma konstytucyjna za (Alaksandra) Łukaszenki nie jest możliwa. Nie wierzcie w słowa reżimu. Nie kierujcie do niego żadnych komunikatów z wyjątkiem jednego: że Łukaszenka powinien odejść – oznajmiła.

Przypomniała, że kilka dni temu mianowała Labiedźkę swoim przedstawicielem w Komisji.

– Zdawał sobie sprawę, co ryzykuje, zostając na Białorusi, ale nawet nie brał pod uwagę możliwości wyjazdu z kraju (…) To odważny czyn – działać otwarcie, nie ukrywając się. Chować się przed narodem przystoi tylko przedstawicielom dawnego reżimu. A my, większość narodu Białorusi, nie mamy czego ukrywać – napisała. – Białorusini się nie boją. Białorusini wiedzą, że w miejsce jednego człowieka pozbawionego wolności fizycznej powstanie dwóch. Dlatego nas nie można już powstrzymać. Zwyciężymy – oświadczyła.

Zagadać protesty: Łukaszenka rozpoczyna dyskusję o zmianie konstytucji

pj/belsat.eu wg PAP, informacje własne

Wiadomości