Mińsk: „Marsz wyzwolenia więźniów politycznych” NA ŻYWO

W Mińsku i innych białoruskich miastach – kolejna weekendowa demonstracja.

Poprzednie manifestacje gromadziły na ulicach setki tysięcy ludzi. Tydzień temu demonstrowano pod hasłem „narodowej inauguracji prawdziwej prezydent”, okazując poparcie dla przebywającej na wymuszonej emigracji Swiatłany Cichanouskiej. Dziś – mottem jest solidarność z więźniami politycznymi. Już tradycyjnie – jak w każdą niedzielę – jej początek zaplanowano na 14:00 (13:00 czasu polskiego).

Tekstową relację online prowadzimy wg czasu białoruskiego.

19.30

Na aktualizowanej na bieżąco liście zatrzymanych znanych z imienia i nazwiska znajduje się obecnie już 131 osób. Najwięcej z nich zatrzymano w Mińsku, jednak do zatrzymań dochodziło też w: Bobrujsku, Brześciu, Grodnie, Homlu, Mohylewie, Salihorsku, Witebsku. Spis i weryfikację osób, które trafiły w ręce milicji prowadzi centrum obrony praw człowieka Wiasna.

19.10

W sieci pojawił się prawdopodobny moment zatrzymania 13-latki przez OMON. Dziewczynkę ostatecznie zwolniono z komisariatu, jednak świadkowie zauważyli, że kulała.

19.00

Milicja i OMON wyłapują rozchodzących się demonstrantów. Do zatrzymań doszło m.in. na ul. Dzierżyńskiego w Mińsku.

18.50

Tymczasem na ul. Łapacina w Mińsku trwała dziś cicha walka z patriotycznym muralem pod czujnym okiem dyżurującego milicjanta.

18.40

W kolumnie protestujących na ul. Bohuszewicza zauważono dziś miniorkiestrę dętą:

18.30

Dotarło do nas wideo od naszych korespondentów z Mińska pokazujące, jak protestujący walczyli dziś z milicyjnymi polewaczkami.

18.20

Niedaleko od aresztu na u. Akreścina w Mińsku trwają zatrzymania:

18.10

Kolejni protestujący przychodzą pod areszt na ul. Akreścina w Mińsku i domagają się wypuszczenia więźniów politycznych i zatrzymanych. Na powieszonej przy wejściu oficjalnej tablicy z nazwą instytucji nalepili fotografie więźniów, a na ogrodzeniu pojawił się napis „faszyści”.

18.00

Zatrzymani dziś w Bobrujsku dziennikarze: Maryna Mauczanawa, Alesia Łacinskaja, Dzianis Nosau oraz Juryj Kamisarau nie wyjdą dziś z milicyjnego aresztu. Jutro czeka ich rozprawa i kara grzywny lub dalszy areszt.

17.50

Dotarł do nas filmik, na którym widać jak protestujących rozmontowują armatkę wodną w ruchu. Pojazd ostatecznie się się popsuł wylewając silny strumień wody do góry. A potem salwował się ucieczką w stronę kordonu OMON-u.

17.40

W Grodnie do aresztu trafiła 13-latka. Wiadomo, że została ona ostatecznie zwolniona z komisariatu. Świadkowie widzieli, że po wyjściu kulała.

17.30

Obrońcy praw człowieka z centrum Wiasna informują o 61 osobach (stan na godzinę 17.30 czasu białoruskiego) zatrzymanych dziś na Białorusi i zidentyfikowanych z imienia i nazwiska. Lista cały czas się powiększa.

17.20

W niewielkiej 25-tysięcznej Wilejce na historycznej Wileńszczyźnie również kilkadziesiąt osób wzięło odział w „Marsz wyzwolenia więźniów politycznych”.

17.10

Kolumna protestujących dotarła do aresztu na ul. Akreścina, gdzie przetrzymywana jest cześć białoruskich więźniów politycznych i zatrzymanych uczestników protestów. Woluntariusze ochraniający kolumnę nie dopuszczają ludzi pod areszt, by uniknąć prowokacji. Protestujący skandują „wypuszczaj” i „hańba”.

17.00

W Bobrujsku do milicyjnego aresztu trafili dziennikarze: Maryna Mauczanawa, Alesia Łacinskaja, Dzianis Nosau oraz Juryj Kamisarau. Zatrzymani zostali w czasie relacjonowania protestów.

16.50

Mieszkańcy rosyjskiego Rostowa nad Donem pozdrowili dziś protestujących Białorusinów i zaprosili do siebie Alaksandra Łukaszenkę przy pomocy plakatu z napisem: „Sasza Rostów Cię oczekuje”. Miasto było pierwszym przystankiem w Rosji w czasie ucieczki z Ukrainy Wiktora Janukowicza w 2014 r. i do tego wydarzenia nawiązywała akcja Rosjan.

16.40

Protest w Mińsku nie cichnie.

16.30

Kilka zdjęć jak milicja wykorzystuje dziś armatki wodne przeciwko protestującym w Mińsku.

16:20

W Mińsku funkcjonariusze OMON-u otoczyli zwartym kordonem uszkodzoną armatkę wodną. W obawie, żeby demonstranci nie rozebrali jej na części?

Źródło: svaboda.org

A tak wyglądał sam moment popsucia się armatki wodnej:

 

16:10

Na akcję solidarności z więźniami politycznymi wyszli też mieszkańcy leżącej pod Brześciem niespełna 15-tysięcznej Żabinki. Przynieśli ze sobą plakaty z imionami mieszkańców miasteczka zatrzymanych wcześniej przez siły bezpieczeństwa.

Demonstracja w Żabince. Zdjęcie od czytelników belsat.eu

16:00

W Mińsku demonstranci zaczęli w biegu demontować atakującą ich armatkę wodną. Po utracie kilku części, załoga pojazdu dała za wygraną, dodała gazu i opuściła miejsce konfrontacji. Niebawem przyjechał drugi taki samochód.

– Na razie działa – relacjonują nasi korespondenci.

Źródło: TG/Nexta

15:50

W Mińsku znów łapanka, czyli „chapun” – tym razem na ulicy Niamiha. Centrum Obrony Praw Człowieka zaczyna publikować listę zatrzymanych. Na razie jest na niej 11 nazwisk.

15:40

Maryna Małczanawa i Alesia Łatynskaja to dwie kolejne przedstawicielki niezależnych mediów zatrzymane dziś przez milicję. Relacjonowały przebieg demonstracji w Bobrujsku i razem z jej uczestnikami trafiły w ręce milicji.

15:30

W stronę Stelli (pomnika Mińska – Miasta-Bohatera) jak co tydzień, ze wszystkich stron zmierzają kolumny ludzi. Inni dochodzą mniejszymi grupami. Przed Pałacem Sportu przeciwko demonstrantom użyto armatki wodnej – informują nasi czytelnicy.

Kolumnami i mniejszymi grupami ludzie jak co tydzień zmierzają ku centrum miasta. Zdj. belsat.eu

15:20

W Bobrujsku zatrzymano faktycznie wszystkich, którzy zaczęli się zbierać na dzisiejszy marsz. Świadkowie mówią o ok. 50 osobach, które trafiły do milicyjnych aut i na posterunki. Milicja zaczęła zatrzymywać też ludzi gromadzących się w Grodnie – mimo że demonstranci nie mieli ani flag, ani transparentów.

15:10

Mińsk: na dachu hotelu Planeta zauważono funkcjonariuszy z bronią i kamerami wideo. W pobliżu, na prospekcie Zwycięzców (Pieramożcau) milicja ostrzega przez megafony zgromadzonych, że ich działania są nielegalne, że nie wolno mieć „niepaństwowych” flag i transparentów oraz uprawiać „propagandy wojny”.

15:00

Kolejne zatrzymania dziennikarzy – tym razem w Grodnie. Na komisariat trafiła korespondentka portalu tut.by i gazety Narodnaja Wola Wolha Kamiahina oraz fotoreporterka tych wydań – Kaciaryna Hardziejewa.

Zatrzymanie dziennikarek w Grodnie. Zdjęcie od czytelników belsat.eu

14:50

Przed hotelem Jubilejnaja w Mińsku zaczął się „chapun”, czyli po białorusku – łapanka. OMON wyłapuje siedzących tam ludzi. Zatrzymano co najmniej 10 osób.

14:40

Witebsk: po wylegitymowaniu dziennikarzy, trójkę z nich – Taćcianę Matwiejewą, Alesia Pileckiego i Siarżuka Sierabro – zabrano na komisariat. Formalny powód to potwierdzenie tożsamości. Jak poinformował przez telefon Sierabro, na razie nie mają oni statusu zatrzymanych.

Zatrzymanie dziennikarzy w Witebsku. Zdj. belsat.eu

14:30

W Mińsku zamknięto już 8 stacji metra. Milicja dokonuje punktowych zatrzymań na ulicach. Funkcjonariusze podchodzą do pojedynczych osób, legitymują je i kontrolują rzeczy osobiste. Następnie odprowadzają do busów lub więźniarek. tym razem taką sytuację dziennikarze zauważyli w pobliżu Pałacu Sportu.

W Witebsku milicja sprawdza dokumenty dziennikarzom.

14:20

Operator telefonii komórkowej A1 poinformował, że zmniejsza przepustowość internetu mobilnego w Mińsku- w związku z rozporządzeniem „odpowiednich organów”.

14:10

Plac Sowiecki w Grodnie ogrodzono specjalnie przywiezionymi barierkami. Stoi przy nich milicja, a wokół widać autokary z OMON-em oraz więźniarki.

Zdj. belsat.eu
Zdj. belsat.eu

14:00

W Witebsku zatrzymano Taćcianę Siewiaryniec, działaczkę opozycji i matkę przetrzymywanego w areszcie polityka Pawła Siewierynca. Milicjanci powiedzieli, że muszą ją „przepytać”.

Taćciana Siewiaryniec. Zdj. belsat.eu

13:50

Na prospekcie Maszerawa w Mińsku przechodniów zatrzymują tajniacy: sprawdzają dokumenty i prowadzą „rozmowy wyjaśniające”, nagrywając swoich rozmówców na wideo. Nasi czytelnicy informują, że zamknięto stacje metra w centrum miasta – m.in.: Płoszczę Pieramohi, Kastrycznicką i Płoszczę Lenina.

Milicja w centrum Mińska. Zdj. belsat.eu

13:40

Całe centrum Mińska wzdłuż głównej ulicy miasta – Prospektu Niepodległości – jest obstawione milicją i sprzętem. Po dwóch funkcjonariuszy stoi nawet przy każdym wejściu w podwórko z ulicy. Ciężki sprzęt, ciężarówki i więźniarki zgromadzono też w okolicy Placu Niepodległości (gdzie znajduje się tzw. Dom Rządu) oraz przed pałacem o tej samej nazwie, czyli jedną z głównych siedzib prezydenta. Drogówka spisuje numery samochodów zaparkowanych w centrum.

13:30

Grodno. Funkcjonariusze sił bezpieczeństwa zablokowali dojazdy na centralny Plac Sowiecki. W przylegających do niego ulicach stoją więźniarki oraz auta wojsk wewnętrznych i OMON-u.

13:20

W okolicach ul. Namiha w Mińsku zaczęły się zatrzymania. Dwaj milicjanci podeszli do jednego z mężczyzn i zaciągnęli go do stojącego w pobliżu busa.

13:10

Z powodu zapowiedzianej akcji protestu zamknięto stołeczny Dom Handlowy Nad Niamihą oraz galerie handlowe Stalica i Karona, a galeria Mińsk będzie dziś otwarta dopiero od 16:00. Zamknięto też KFC i Burger King w centrum miasta.

13:00

MSW zapowiedziało, że milicja będzie pełnić dziś służbę we wzmożonym trybie – w związku z „planami przeprowadzenia przez opozycję nielegalnych akcji”

***

Białoruś ma trzech nowych więźniów politycznych

Do wszystkich uczestników dzisiejszego marszu zwróciła się Swiatłana Cichanouskaja.

– Każdy z was wychodzi na protesty w pierwszej kolejności walcząc o własną wolność. Ale dziś jest marsz o wolność więźniów politycznych. To ludzie tacy jak Siarhiej Cichanouski, którzy nie widzieli rodzin i dzieci już od kilku miesięcy – przypomniała o swoim mężu. – To ludzie, którzy ucierpieli za swoje przekonania i cierpią do dziś. I naszym zadaniem jest ich wyzwolenie. Dlatego popieram każdego, który wyjdzie dziś na ulice swego miasta. Niech cały świat widzi: Białorusini chcą żyć na wolności, a nie w więzieniu.

Cichanouskaja odniosła się też do śmierci Dzianisa Kuzniacowa, który zmarł wczoraj w szpitalu wskutek ciężkich obrażeń, których doznał w mińskim areszcie.

– To straszne, że ludzie giną, że zabijają ich w kazamatach – stwierdziła Cichanouskaja. – To straszne, że ich śmierć tuszuje się oczywistym kłamstwem.

Był w areszcie na Akreścina. Dziś zmarł w szpitalu

cez, jb/belsat.eu

Wiadomości