Mińsk: Zatrzymania podczas akcji solidarności z Kalesnikawą

O godzinie 18 czasu białoruskiego (17 cz.pol.) na Rynku Kamarouskim w Mińsku rozpoczęła się akcja wsparcia dla represjonowanej opozycjonistki Maryi Kalesnikawej.

Maryja Kalesnikawa została wczoraj w centrum Mińska porwana przez służby specjalne. Po tym, jak członkini prezydium Rady Koordynacyjnej nie dała się wywieźć za granicę z Ukrainą, została ponownie zatrzymana. Obecnie jest najprawdopodobniej przetrzymywana w jednostce wojsk pogranicznych pod Mozyrzem.

Maryja Kalesnikawa jest prawdopodobnie w jednostce wojskowej pod Mozyrzem

Dziś o 18 na Rynku Kamarouskim w Mińsku zgromadziło się kilkaset osób, głównie kobiet. Miał tam rozpocząć się Marsz Solidarności, który przerodził się jednak w wiec.

Do zgromadzonych wyszli funkcjonariusze w maskach i cywilnych ubraniach, którzy zażądali rozejścia się.

– Milicjanci zostali otoczeni przez szeregi kobiet korzyczących „Hańba” – informuje przez telefon nasza korespondentka Halina Abakuczyk.

Akcja solidarności z zatrzymaną Maryja Kalesnikawą. Rynek Kamarouski, Mińsk, 8 września 2020 r. Zdjęcie: Iryna Arachouskaja/belsat.eu

Dziennikarka mówi, że wokół placu skoncentrowano milicjantów w czarnych mundurach bez oznaczeń. O 18.15 jeszcze nie interweniowali.

Około 18:20 na rynku pojawili się zamaskowani tajniacy i mężczyźni w zielonych mundurach bez naszywek, za to w kominiarkach. Zaczęli zatrzymywać ludzi – głównie mężczyzn. Agencja BiełaPAN informuje, że około 10 uczestników protestu odprowadzono do busów bez rejestracji.

 

Ludzie stoją spleceni w łańcuchy pod wejściem na halę targową. Gdy funkcjonariusze atakują grupę, kobiety krzyczą.

– Hańba! Oddajcie nasze dzieci! Oddajcie Maszę!

Uczestników demonstrajci przybywa. Na rynek przychodzą głównie kobiety.

Starsza kobieta przewróciła się, gdy OMON wyciagał z tłumu mężczyznę. Akcja solidarności z uwięzioną Maryja Kalesnikawą. Rynek Kamarouski, Mińsk, 8 września 2020 r. Zdjęcie: Iryna Arachouskaja/belsat.eu

Osoby w maskach brutalnie zatrzymują także starsze kobiety – podał portal Tut.by w komunikatorze Telegram. Panie chciały pomóc mężczyźnie, którego próbowano zatrzymać. Wtedy zaczęto je łapać i wsadzać do busów – czytamy na kanale Tut.by.

Zamaskowany funkcjonariusz domaga się od fotografa Radia Swaboda Uładzisława Hrydzina akredytacji dziennikarskiej. Mińsk, 8 września 2020 r. Zdjęcie: Iryna Arachouskaja/belsat.eu

Akcje solidarności odbyły się dziś także w innych częściach Mińska. Funkcjonariusze OMON-u i ludzie w zielonych kombinezonach i maskach rozpędzili uczestników marszu, którzy szli Prospektem Maszerowa. Z relacji świadków i nagrań wideo wynika, że brutalne zatrzymania odbywały się bez planu.

– Chwytali wszystkich jak leci – napisały Naviny.by.

Zatrzymywano również kobiety, które próbowały zasłaniać mężczyzn.

Relacja będzie aktualizowana

pj/belsat.eu

Wiadomości