Mieszkance Mińska zerwano “opozycyjne pranie” FOTO

Biało-czerwono-biała kompozycja z ubrań Hanny. Zdjęcie: instagram.com/lymonnka

Mieszkająca na ostatnim piętrze mińskiej kamienicy Hanna Hubanawa wywiesiła na balkonie ubrania w barwach białoruskiej flagi narodowej. W nocy część patriotycznej instalacji została ukradziona, a na miejscu zostało “narzędzie zbrodni”.

Hanna Hubanawa mieszka w kamienicy przy placu Zwycięstwa. Za pomocą sukienek skomponowała na balkonie dużą biało-czerwono-białą flagę, która często pojawiała się potem w sieciach społecznościowych.

Stumetrowa biało-czerwono-biała flaga na Marszu Nowej Białorusi w Mińsku. 23 sierpnia 2020 r. Zdjęcie: Iryna Arachouskaja/belsat.eu

Flagi w historycznych barwach Wielkiego Księstwa Litewskiego, których Białoruś używała od 1991 do 1995 roku, są źle widziane przez władze Alaksandra Łukaszenki. Po przyjściu do władzy 26 temu przywrócił on sowiecką symbolikę. Biało-czerwono-białe flagi są też symbolem sprzeciwu przeciwko jego rządom.

Mieszkańcy Mińska wielokrotnie informowali, że wywieszane przez nich flagi są zrywane przez milicjantów w cywilnych ubraniach i służby komunalne. Portal Reform.by twierdzi, że dlatego zaradna dziewczyna postanowiła zademonstrować swój patriotyzm wywieszając “pranie”.

Dziś rano Hanna odkryła jednak, że jej czerwona sukienka zniknęła. Na balkonie została wędkarska kotwiczka z ciężarkiem i pękniętą linką. Dziewczyna podejrzewa, że jej ubranie zostało ukradzionie z dachu. Na miejscu czerwonej sukienki powiesiła czerwony ręcznik. Na swoim instagramie ostrzega, że tym razem nie będzie go łatwo ukraść – przymocowała go ściskiem stolarskim.

Nieoficjalne święto niepodległości, protesty i pogrzeb. 25 sierpnia na Białorusi PODSUMOWANIE

pj/belsat.eu wg Reform.by

Tagi: flaga kobiety

Wiadomości