Mapa strajków na Białorusi. Protestuje 144 zakładów

Mapa strajków i protestów robotniczych na Białorusi. Na żółto – protesty i akcje solidarności, na czerwono – strajki. Źródło: belzabastovka.org

Drugi tydzień na Białorusi trwają strajki robotników, którzy nie pogodzili się ze sfałszowaniem wyborów prezydenckich. Do strajku generalnego dołączają kolejne zakłady. Interaktywną mapę robotniczych protestów można zobaczyć w internecie.

Przygotowała ją grupa białoruskich wolontariuszy mieszkających w Unii Europejskiej. Na chwilę obecną na mapie są zaznaczone 144 zakłady, których pracownicy protestują lub strajkują – 70 w Mińsku, 29 w Grodnie, a reszta w miastach w całej Białorusi. Autorzy mapy kolorem żółtym zaznaczyli protesty i akcje solidarności, a kolorem czerwonym strajki.

Strajkują sztandarowe, państwowe białoruskie przedsiębiorstwa przemysłu ciężkiego, zakłady chemiczne i kopalnie. Pracę zawiesiła nawet część pracowników Białoruskiej Elektrowni Jądrowej w Ostrowcu. Do robotników dołączyli też pracownicy instytucji kultury – teatrów, muzeów, filharmonii, a nawet państwowych mediów. Rezygnacją z reprezentowania kraju w zawodach sportowych grożą też sportowcy.

Ponad 250 białoruskich sportowców domaga się powtórzenia wyborów

Protestujący domagają się ogłoszenia prawdziwych wyników wyborów prezydenckich, ustąpienia Alaksandra Łukaszenki, rozpisania nowych wyborów oraz przerwania milicyjnej przemocy. Żądają też respektowania ich prawa do pokojowych demonstracji, zapewnienia im miejsca i infrastruktury do przeprowadzania wieców politycznych oraz informowania o protestach w państwowych mediach.

Do organizowania zakładowych i miejskich komitetów strajkowych wzywa Rada Koordynacyjna. To organ połączonej opozycji, który przygotowuje pokojowe przekazanie władzy na Białorusi. Prokuratura Generalna wszczęła przeciwko niej sprawę karną.

Prokuratura Generalna Białorusi o Radzie Koordynacyjnej: próba przejęcia władzy

pj/belsat.eu

Wiadomości