Łukaszenka zgadza się na wspólną walutę z Rosją


10 stycznia 2019 roku. Alaksandr Łukaszenka podczas narady o integracji i rozwoju kraju. Zdjęcie – służba prasowa prezydenta Białorusi.

Prezydent Białorusi oświadczył, że nie jest przeciwny wprowadzenia wspólnej waluty Państwa Związkowego – ale nie może być to rosyjski rubel.

Alaksandr Łukaszenka powiedział to podczas spotkania z okazji stulecia białoruskiej służby dyplomatycznej, informuje Interfaks.

– Związek, proszę bardzo. Połączenie, proszę bardzo, ale jedynie ludzie powinni o tym decydować, a nie my. Nie odrzucamy ani jednej tezy. Gdy ktoś zaczyna mi mówić o integracji, to od razu prosto z mostu: wprowadźmy wspólną walutę. Nie jesteśmy [my prezydent] przeciwni wspólnej walucie, ale powinna to być wspólna waluta, a nie waluta Banku Centralnego Rosji. Powinno być centrum emisyjne stworzone na równych warunkach. Jeśli podajecie przykład Unii Europejskiej, dobrze, niech będzie na zasadach UE. Ale, żeby warunki i podejście były równe – oświadczył białoruski przywódca.

– Chcecie unifikować politykę celną, podatkową? Zgadzam się. Tak samo powiedziałem ostatnim razem: ale zgodnie z najlepszymi tradycjami i warunkami. Weźmiemy co najlepsze u Białorusinów i Rosjan. Ale nie tak: my jesteśmy wielcy, a wy mali, więc róbmy tak, jak u nas – kontynuował Łukaszenka.

Pod koniec ubiegłego rok premier Rosji Dmitrij Miedwiediew postawił ultimatum – Białoruś będzie mogła dalej nabywać ropę po ulgowych cenach, jeśli zacieśni integrację z Rosję – zgodną z postanowieniem o Państwie Związkowym Białorusi i Rosji z 1999 roku. według ekspertów stanowi to groźbę dla białoruskiej niepodległości.

Лаўроў: Адзіная Канстытуцыя пакуль немагчымая, але валюта і падаткі – так

sk,pj/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze