Łukaszenka rozmawiał z Putinem. O „sytuacji wewnątrz i na zewnątrz” Białorusi

O rozmowie telefonicznej przywódców Białorusi i Rosji poinformowała w lakonicznej depeszy państwowa agencja informacyjna BiełTA. Nie podając żadnych jej szczegółów.

– Prezydenci omówili sytuację, która zaistniała wewnątrz i na zewnątrz Republiki Białoruś – czytamy w powiadomieniu.

W datowanej godziną 13:15 depeszy nie uściślono, kiedy odbyła się rozmowa i kto do kogo zadzwonił, aby omówić tę sytuację. Jako źródło BiełTA podała służby prasowe Alaksandra Łukaszenki, jednak odnośnik przekierowuje tylko na stronę główną serwisu president.gov.by. Żadnej informacji na temat jego rozmowy z Putinem tam nie było.

Nic na ten temat o tej porze nie było też na oficjalnej stronie Kremla. Jak można na niej przeczytać, ostatnimi zagranicznymi przywódcami, z którym rozmawiał Władimir Putin, byli prezydenci Francji Emmanuel Macron i Azebejdżanu Ilcham Alijew. Odbył z nimi rozmowy telefoniczne w środę.

Rosyjski MSZ: pewne państwa wywierają na Białoruś bezprecedensową presję

 

Dopiero w drugiej połowie dnia Kreml wydał komunikat z zapewnieniem, że podczas rozmowy „Putin i Łukaszenka wyrazili przekonanie co do rychłego rozwiązania wszystkich problemów na Białorusi”.

– Najważniejsze jest, aby z tych problemów nie skorzystały destrukcyjne siły, dążące do tego, aby wyrządzić szkodę korzystnej dla obu stron współpracy obu stron – poinformowano.

Podkreślono też „zgodność nastrojów” obu przywóców w kwestii „umocnienia stosunków sojuszniczych”.

Czego mogła dotyczyć treść rozmowy, Łukaszenka wyjaśnił pośrednio podczas dzisiejszej narady z przedstawicielami najwyższych władz.

– Trzeba skontaktować się z Putinem, prezydentem Rosji. Żebym mógł się z nim skontaktować teraz. Bo to już zagrożenie nie tylko dla Białorusi – oświadczył. – Wiecie, ja tak patrzę, że niektórzy Rosjanie są trochę za mądrzy i zaczynają krzyczeć: „a na Białorusi to tak, to nie tak…” Chcę powiedzieć, że dziś obrona Białorusi to nie mniej niż obrona całego naszego obszaru – Państwa Związkowego. Jeśli Białorusini tego nie wytrzymają, to popędzi ta fala ta. Dlatego w nas się tak wczepili.

cez/belsat.eu

Wiadomości