Łukaszenka: Rewolucja październikowa – to nasza historia, nie można jej przekreślić, przepisać na nowo


Łukaszenka podczas spotkania z mieszkańcami Bałbasowa, fot. presudent.gov.by

Białoruski prezydent uważa, że świętowana oficjalnie co roku rocznica bolszewickiego przewrotu ma ważne znaczenie historyczne.

Łukaszenka podzielił się swoimi przemyśleniami historycznymi podczas gospodarskiej wizyty w miejscowości Bałbasоwo na wschodzie kraju. Zapoznał się tam z działaniami lokalnych władz, które uporządkowały miejscowość na jego polecenie.

– My to święto rewolucji październikowej zostawimy jako dzień волны. Oczywiście jest tu trochę inne podejście. Wielu uważa, że rewolucja jest odległa w czasie – minęło ponad 100 lat. Jednak to nasza historia. Nie można jej przekreślić ani napisać na nowo. Ten, kto będzie próbować rzucić kamień w przeszłość, dostanie tym kamieniem w teraźniejszości. Pozostawiliśmy to święto. Owszem, czas biegnie i trzeba je napełnić jakimś innym znaczeniem – podkreśli Alaksandr Łukaszenka.

Przywódca Białorusi przypomniał, że w ten dzień był zwyczaj ofiarowania narodowi „darów w różnych dziedzinach”. „My tę dobrą tradycję pozostawiliśmy” – dodał.

Poprzednio białoruski prezydent odwiedził Bałbasowo dwa lata temu. To byłe wojskowe miasteczko było wtedy w nienajlepszym stanie. Od lat 80 ub. w. nie prowadzono tam większych remontów. Miejscowość szczególnie podupadła, gdy w 1996 r. zlikwidowano tu wojskowe lotnisko. Prezydent kazał to zmienić. Mimo że wydał on swoje polecenie generalnego remontu dwa lata temu, prawdziwe prace ruszyły wtedy, gdy okazało się, że być może przyjedzie tu z wizytą. Zwiezieni z okolicy robotnicy na gwałty kładli asfalt i nowe chodniki, malowali fasady domów, zbudowali plac zabaw.

– Ta miejscowość jest dla mnie symbolem nierozłącznej przyjaźni z Rosjanami. Tu [w czasach ZSRR – Belsat.eu] pracowali w większości Rosjanie […] I niech ta odnowiona miejscowość będzie symbolem naszej nienaruszalnej przyjaźni słowiańskich narodów. Przede wszystkim Rosjan i Białorusinów – dodał.

Czytajcie więcej:

jb/belsat.eu president.gov.by

Zobacz też
Komentarze