Łukaszenka przyleciał z automatem do protestujących

Biuro prasowe prezydenta Białorusi udostępniło nagrania, na których Alaksandr Łukaszenka wysiada ze śmigłowca uzbrojony w karabinek Kałasznikowa i ubrany w kamizelkę kuloodporną.

Białoruski przywódca przyleciał uzbrojony do jednej ze swoich 16 rezydencji – Pałacu Niepodległości w Mińsku. Na miejscu raport złożył mu starszy oficer – prawdopodobnie dowódca sił strzegących pałacu. Z helikoptera wysiedli też komandosi i najmłodszy syn prezydenta Kola Łukaszenka.

Wcześniej przed gmachem zatrzymana została kolumna pokojowych demonstrantów idących na plac Godła i Flagi Państwowej. Drogę przegrodził im kordon OMONu i wojska. Pod pałac ściągnięto też transportery opancerzone, armatki wodne i milicyjne terenówki z zamontowanymi na przodzie kratami – ruchome barykady.

Demonstranci zachowywali się spokojnie i nie prowokowali milicji. Przed szpalerem mundurowych uklękła kobieta w średnim wieku z ikoną Matki Boskiej Ostrobramskiej. Nie została zatrzymana.

Kordon sił bezpieczeństwa przed Pałacem Niepodległosci w Mińsku. 23 sierpnia 2020 r. Zdjęcie: Iryna Arachouskaja/belsat.eu

Państwowa agencja informacyjna BiełTA opublikowała z kolei nagranie z wnętrza prezydenckiego śmigłowca. Alaksandr Łukaszenka każe na nim polecieć bliżej prospektu, po którym idą demonstranci z biało-czerwono-białą flagą. Białoruski prezydent stwierdza z zadowoleniem, że demonstrantów już nie ma, bo „przestraszyły się szczury”.

Na filmiku nie widać kordonu milicji i kolumny protestujących – śmigłowiec podleciał od strony białoruskich służb bezpieczeństwa, a osoba trzymająca smartfon kadrowała w przeciwnym kierunku.

 

Potem na nieoficjalnym Telegramie rzeczniczki Łukaszenki opublikowano nagranie, na którym wychodzi on z kałasznikowem na ulicę. Przechodzi przed kordon OMONu w otoczeniu stoich ochroniarzy i dziękuje funkcjonariuszom.

– Jesteście zuchy. Poradzimy sobie z nimi – mówi do mundurowych białoruski przywódca.

– Będziemy zawsze z panem – pada z szeregu OMONu.

https://www.facebook.com/belsatpopolsku/videos/3183524371753428/

Wcześniej Łukaszenka wielokrotnie straszył Białorusinów użyciem przeciwko nim broni palnej. O konieczności strzelania do cywilów mówił też podczas zamkniętego spotkania z oficerami minister obrony generał Wiktar Chrenin.

Dziś w Mińsku trwa pokojowy Marsz Nowej Białorusi, na który przyszło ponad 200 tysięcy osób. Milicja nie interweniuje.

Mińsk: „Marsz Nowej Białorusi” NA ŻYWO

pj/belsat.eu

Wiadomości