Łukaszenka przeciwko złagodzeniu kar za handel narkotykami


Alaksandr Łukaszenka

„Nie może być złagodzenia kar za dystrybucję narkotyków” – uważa prezydent Alaksandr Łukaszenka. Zmian w białoruskich przepisach karnych domagają się krewni skazanych. Członkinie „Ruchu Matek 328” od 27 kwietnia prowadzą głodówkę protestacyjną.

– Prezydent jednoznacznie wskazał, że nie może być żadnego złagodzenia w stosunku do sprzedawców i dystrybutorów narkotyków – powiedział we wtorek po spotkaniu z szefem państwa przewodniczący Sądu Najwyższego Walancin Sukała, cytowany przez państwową agencję BiełTA.

Według Łukaszenki możliwe jest natomiast „pewne złagodzenie i wyrozumiałość” wobec osób zażywających narkotyki.

– Jeśli zaś chodzi o sposób (działania – belsat.eu) wybrany przez grupę matek, to jest on niedopuszczalny, to presja i ingerencja w wymiar sprawiedliwości – oświadczył Sukała, przytaczając słowa Łukaszenki. Dodał, że obywatele powinni korzystać z rozwiązań oferowanych przez system prawny, jak kierowanie apelacji do sądu wyższej instancji.

Grupa złożona głównie z matek osób skazanych z artykułu 328 kodeksu karnego Białorusi (dotyczy m.in. posiadania narkotyków i handlu nimi), prowadzi od 27 kwietnia bezterminową głodówkę, domagając się zróżnicowania kar za handel narkotykami i ich dystrybucję zależnie od okoliczności oraz utworzenia komisji do weryfikacji dotychczasowych wyroków. Według niezależnych mediów w dwóch białoruskich miejscowościach głodówkę prowadzi obecnie 11 osób. Chcą m.in. spotkania z prezydentem Łukaszenką.

Czytajcie również:

Krewni skazanych twierdzą, że białoruska milicja oraz prokuratura często „przypisują” paragrafy dotyczące handlu narkotykami osobom, które np. posiadają tylko niewielką ich ilość na własny użytek, a sądy nie uwzględniają okoliczności łagodzących i opierają wyroki na zeznaniach mało wiarygodnych świadków, takich jak inni narkomani, mogący działać pod presją śledztwa. 2 maja głodujące matki spotkały się z szefową administracji prezydenta Natalią Kaczanawą.

Artykuł 328 kodeksu karnego Białorusi w przewiduje kary więzienia za produkcję, posiadanie (w celach zbytu), kupno i zbyt narkotyków i środków psychotropowych w wysokości od pięciu nawet do 25 lat (gdy w efekcie tych działań dojdzie do śmierci człowieka).

Za produkcję, przechowywanie, przewożenie, zakup takich środków, ale bez zamiaru handlu nimi, grozi ograniczenie wolności do lat pięciu lub pozbawienie wolności od dwóch do pięciu lat.

jb/belsat.eu wg PAP

 

 

 

Zobacz też
Komentarze