Łukaszenka: Potrzebujemy pomocy USA

Mianowany dziś ambasador Białorusi poleci do Stanów Zjednoczonych już w sierpniu. Dziś rozmawiał z prezydentem Alaksandrem Łukaszenką, napisała państwowa agencja prasowa BiełTA.

Podczas narady z udziałem Alaksandra Łukaszenki minister spraw zagranicznych Uładzimir Makiej podkreślił, że baza pod dobre stosunki z USA jest już w Waszyngtonie położona. Stwierdził, że Aleh Krauczanka, który będzie pierwszym ambasadorem Białorusi w USA po 12 latach przerwy, jest tam dobrze znany i od dawna oczekiwany.

– Tymczasowa pełnomocniczka USA na Białorusi Jennifer Moore podkreślała nawet: im szybciej przyleci, tym lepiej. Planujemy, że poleci tam do sierpnia – podkreślił minister.

Pierwszy od 12 lat. Łukaszenka mianuje ambasadora w USA

– W Ameryce trzeba będzie zaczynać od początku. Da radę? – zapytał szefa MSZ białoruski prezydent.

Według ministra Aleh Krauczanka ma szerokie koło kontaktów w różnych organach państwowych w USA, bo pomoże mu w pracy.

– Bardzo wiele będzie od ciebie zależeć – prezydent zwrócił się do nowego ambasador w charakterystyczny dla siebie sposób. – Detale jeszcze ustalimy, niektóre rzeczy przekażę przez ministra. Potrzebujemy pomocy i wsparcia Stanów Zjednoczonych, szczególnie teraz, w sferze finansowej, w związku z koronawirusem. Mamy tam niezłe perspektywy – dodał.

Brytyjski dyplomata, były ambasador w Moskwie Martin Harris i Aleh Krauczanka. Zdjęcie: mfa.gov.by

Krauczanka jest byłym wiceministrem spraw zagranicznych. Odpowiadał, między innymi, za stosunki z Waszyngtonem. Wcześniej przez 7 lat pracował w ambasadzie Białorusi w Stanach Zjednoczonych. Rosyjski portal Lenta.ru twierdził, że to właśnie Krauczanka zaproponował przeprowadzenie ćwiczeń NATO na Białorusi i zaproszenie do kraju amerykańskich ekspertów zajmujących się kontrolą internetu. Te informacje nie zostały potwierdzone.

W 2008 roku Białoruś opuścił ambasador USA, a ranga placówki została obniżona. To efekt nałożenia przez Waszyngton na Łukaszenkę i jego współpracowników sankcji za brutalną rozprawę z opozycją po wyborach w 2006 r. Podobnie stało się w przypadku ambasady Białorusi w USA.

O przywróceniu ambasadorów mówi się od wiosny ubiegłego roku, gdy Białoruś odwiedził zastępca pomocnika sekretarza stanu USA George Kent.

Amerykańskie władze poinformowały, że nową ambasadorką USA w Mińsku będzie dotychczasowa zastępczyni doradcy sekretarza stanu ds. Europy Zachodniej Julie Fisher.

Ambasadorka USA przyjedzie na Białoruś latem. Po 12 latach przerwy

ii,pj/belsat.eu

Wiadomości