Łukaszenka podarował Putinowi cztery worki ziemniaków i słoninę


Prezent został wręczony na szczycie WNP pod koniec września, jednak dopiero teraz rzeczniczka prasowa białoruskiego prezydenta pokazała zdjęcia z tej ceremonii.

Natalla Ejsmant wystąpiła w 1. programie białoruskiej telewizji i opowiedziała, że Łukaszenka wcześniej zapytał się rosyjskiego lidera, co mu podarować. A ten zażyczył sobie tego, z czego słynie Białoruś – czyli ziemniaków. W efekcie otrzymał cztery worki napełnione ziemniakami różnych gatunków, do których przyczepiono kartki z opisem i przeznaczeniem.

Rosyjski prezydent jeżeli chciałby sobie przygotować placki ziemniaczane czy puree, powinien użyć gatunku Manifest
Wektor za to nadaje się najlepiej do gotowania i zapiekania.

Czym są jednak ziemniaki bez okrasy, zwanej na Białorusi „szkwarką”. I dlatego, jak poinformowała Ejsmant, rosyjski prezydent trzymał również połeć słoniny.

Wszystko zapakowane, wszystko swoje – podkreślił Łukaszenka w czasie wręczania prezentu i dodał, że warzywa wyhodowano na jego działce.

W odpowiedzi Putin uścisnął mu rękę i objął prezydenta Białorusi.

– Lata lecą, a styl się nie zmienia: biedny krewny ze wsi przyjechał do miasta „załatwiać sprawy”, jak tu bez agroprezentu? – skomentował zachowanie prezydenta polsko-białoruski dziennikarz Andrzej Poczobut na swoim profilu Facebooka.

jb, belsat.eu

Zobacz też
Komentarze