Łukaszenka ogłosił zwycięstwo nad koronawirusem. A Białorusini wciąż umierają

Podczas ceremonii wręczania odznaczeń państwowych, prezydent Białorusi pochwalił pracę medyków walczących z pandemią. Według Alaksandra Łukaszenki, Białoruś pokonała już koronawirusa.

Według białoruskiego przywódcy państwo wykazało się “rozwagą polityczną”, a Białorusini “mądrością ludową”.

– Na pierwszej linii walki z koronawirusowym zapaleniem płuc znaleźli się medycy. Nasz system ochrony zdrowia wytrzymał. Ale nie zmniejszamy intensywności walki z koronawirusem, choć już dziś można powiedzieć, że zwyciężyliśmy. I po ostatecznym zwycięstwie nad Covid-19 obowiązkowo spotkam się z naszymi lekarzami, którzy wciąż są na posterunku – powiedział Alaksandr Łukaszenka cytowany przez swoją służbę prasową.

Białoruscy przywódca stwierdził też, że państwu udało się uratować gospodarkę i rolnictwo. Na Białorusi nie wprowadzono ogólnonarodowej kwarantanny i nakazu izolacji społecznej właśnie ze względu na kruchość gospodarki. Nie odwołano również niektórych imprez masowych, np. 9 maja odbyła się defilada wojskowa z okazji 75. rocznicy zwycięstwa ZSRR w II wojnie światowej, a kluby sportowe rozgrywały mecze.

Wcześniej Łukaszenka wielokrotnie nazywał pandemię “koronapsychozą”. Wzywał, by nie bać się choroby i proponował, by leczyć ją: pracą w polu, wódką i wizytami w bani. Jego wypowiedzi spotkały się z krytyką Białorusinów i instytucji międzynarodowych.

Łukaszenka o koronawirusie: Cały świat potwierdza, że miałem rację

Zapewnieniom prezydenta zaprzeczają jednak fakty – epidemia na Białorusi nie została bowiem pokonana. W ciągu ostatniej doby w kraju zanotowano 274 nowe infekcje Sars-CoV-2 i siedem zgonów wywołanych koronawirusem – wynika z komunikatu resortu zdrowia. W środę przyrost dobowy był wyższy – zarejestrowano 306 przypadków.

W ciągu doby wyzdrowiało kolejne 1 185 osób, co zwiększyło ogólną liczbę ozdrowieńców do 48 738. Ogółem, liczba potwierdzonych testami zakażeń wzrosła na Białorusi do 62 698. Przeprowadzono 1 mln 28 tys. testów.

Część ekspertów i aktywistów, w tym organizatorzy akcji pomocowej dla medyków ByCovid19, traktuje oficjalne dane na temat epidemii ze sceptycyzmem. Ich zdaniem, władze zaniżają zarówno ogólną liczbę zakażonych, jak i liczbę zgonów. Oficjalnie od początku pandemii na Białorusi zmarło tylko 398 zakażonych. Równocześnie rodziny ofiar i medycy wielokrotnie informowali media o ukrywaniu przez władze prawdziwej liczby zmarłych.

Białoruski atleta zmarł na Covid-19. Kuzniacou miał 39 lat

W środę resort zdrowia poinformował, że kolejne szpitale powracają do normalnego trybu pracy po tym, gdy były przeprofilowane na leczenie pacjentów z koronawirusem.

Według białoruskich naukowców Pawła Hrynczuka i Siarhieja Fisienki, na których badania powołuje się portal TUT.by, na Białorusi miały miejsce trzy umownie niezależne fale epidemii.To właśnie tym czynnikiem matematycy wyjaśniają długi okres (praktycznie cały maj), kiedy przyrosty dobowe utrzymywały się na wysokim poziomie (ok. 900 przypadków).

Według modelu stworzonego przez badaczy, przyrostów dobowych na poziomie 10 przypadków w skali kraju należy oczekiwać w ostatnich dniach sierpnia. Ogółem liczba zakażonych przekroczy 68 tys.- wyliczyli naukowcy.

W związku z tym, że w ostatnich tygodniach w kraju wykrywano ok. 75 zakażonych na 100 tysięcy mieszkańców, Unia Europejska nie otworzyła wczoraj swoich granic dla Białorusi.

Wizy UE dla Białorusinów potaniały, ale granice pozostają zamknięte

sk,pj/belsat.eu

Wiadomości