Łukaszenka obiecał, że to jego ostatnia kadencja? Tak twierdzi uczestnik spotkania w areszcie KGB

Jury Waskrasienski

Biznesmen Juryj Waskrasienski, który za działalność polityczną trafił do aresztu KGB, opowiedział portalowi TUT.by, jak udało mu się wkraść w łaski Łukaszenki. Białoruski przywódca zaproponował mu sporządzenie listy więźniów politycznych, którzy powinni wyjść na wolność.

Waskrasienski przed wyjściem na wolność dwukrotnie udzielił wywiadu białoruskiej państwowej telewizji ANT. Oskarżał w nich, że ludzie ze sztabów wyborczych dwóch innych uwięzionych polityków: Wiktara Babaryki i Siarhieja Cichanouskiego chcieli nielegalnie przejąć władzę. I opowiadał o technologiach „kolorowych rewolucji”. Jego żona stwierdziła, że podczas nagrań wyglądał na człowieka znajdującego się pod presją psychologiczną.

Łukaszenka odwiedził areszt KGB

Potem 10 października w czasie spotkania części uwięzionych opozycjonistów z Alaksandrem Łukaszenką w areszcie KGB, białoruski lider zaproponował mu „misję humanitarną” oswobodzenia uwięzionych. Waskrasenski stwierdził w wywiadzie, że białoruskie KGB dostrzegło jego „ogromny potencjał” w umiejętnościach komunikacyjnych i dlatego został wybrany do negocjowania z oponentami Łukaszenki. Zapewnił jednak, że nie jest współpracownikiem białoruskich służb specjalnych. Zaprzeczył również, że którykolwiek z obecnych więźniów wyrażał zgodę na spotkanie z Łukaszenką. Mieli oni zostać po prostu wywołani z celi.

Kolejna uczestniczka spotkania z Łukaszenką wyszła z aresztu

Waskrasienski stwierdził, że z dumą przyjął zaproponowaną mu rolę mediatora między władzą i opozycją w rozmowach o przyszłości kraju. Według jego relacji Łukaszenka, ze szczerego serca, jako człowiek „kochający swój kraj”, przyszedł do opozycjonistów po radę, co zmienić.

– Powiem wam jeszcze jedną sensację z „okrągłego stołu”. Łukaszenka powiedział „daję słowo, sam zgłosiłem poprawkę, aby w konstytucji liczbę kadencji prezydenckich ograniczyć do dwóch”. Ten człowiek bardzo dojrzał – stwierdził Waskrasienski w rozmowie z portalem TUT.by.

Biznesmen przywoływał przykład humanizmu Łukaszenki, który pozwolił, by więźniów przewieziono do sauny, gdzie mogli się kilka godzin zrelaksować. Skrytykował też postawę Siarhieja Cichanouskiego, który miał krzyczeć na Łukaszenkę i mówić mu na „ty”.

Z aresztu wypuszczono białoruskiego politologa, który przedtem spotkał się z Łukaszenką

Po spotkaniu z Łukaszenką aresztowany, niedoszły kandydat na prezydenta Wiktar Babaryka, w którego sztabie działał Waskrasienski poinformował, że nie przekazywał mu żadnych pełnomocnictw do prowadzenia dialogu z władzami.

Juryj Waskrasienski jest biznesmenem, dyrektorem kilku firm, w tym jednej IT urzędującej w Parku Wysokich Technologii. Z wykształcenia jest politologiem, kilka lat temu był deputowanym mińskiej rady miejskiej. Podczas tej kampanii wyborczej wszedł do grupy inicjatywnej Wiktara Babaryki. 12 sierpnia został zatrzymany po zorganizowaniu marszu opozycji w mińskiej dzielnicy Uruczcze. Oskarżono go o wszczynanie zamieszek. Na wolność wyszedł 11 października. Ze względu na jego występy w państwowej TV oraz współpracę z administracją Łukaszenki, jest oskarżany przez część opozycji o zdradę.

jb/ belsat.eu

Wiadomości