Łukaszenka o zwrocie na Zachód: Nie odwróciliśmy się i nie będziemy


W sobotę, podczas ogłaszania składu nowego rządu, prezydent Białorusi odpowiedział na wypowiedzi mediów i internautów. Poruszył m.in. temat współpracy z Rosją, korupcji, ustroju państwa i “pokazówek” na jego cześć.

O “rozbiciu rządu”

Niektórzy mówią, że prezydent rozbił rząd. Że to pokazowa chłosta, czystki kadrowe. Żadne rozbijanie i żadne czystki nie są dla prezydenta wygodne. Dlatego, że rząd jest formowany przez prezydenta. Tak, jest on się konsultuje, dyskutuje o tych kandydatach z organizacjami społecznymi… Ale dekret o nominacjach członków rządu podpisuje prezydent. I co, chcecie powiedzieć, że wyznaczyłem tych członków, by rozbijać rząd? Czyli sobie samemu? Dlatego dla prezydenta w żaden sposób nie jest wygodnie mieć rząd, który trzeba obalać – oświadczył Alaksandr Łukaszenka.

Czytajcie więcej:

Ale gdy rząd wybrany przez prezydenta, nie to, że nie trzyma się wyznaczonego kursu, wywalczonego przez naród, popieranego przez ten rząd publicznie… Ale jeszcze nie wykonuje poleceń prezydenta! Jaka powinna być moja reakcja? To co, powinienem z boku na to patrzeć? – pyta głowa państwa.

– Mamy niedaleko przykłady, jak wszyscy patrzą z boku i niczego nie robią. I wiecie, jaka jest reakcja narodu – dodał Alaksandr Łukaszenka.

O populizmie

Prezydent wspomniał, że internauci wspominają o wyborach prezydenckich i mówią, że podjęte decyzje kadrowe to przedwyborczy populizm.

– Gdy to przeczytałem, sam się zastanowiłem, bo skoro będziemy mieli wybory prezydenckie… Okazuje się, że termin mamy dopiero w 2020 roku. To jeszcze pół kadencji. Więc jaki przedwyborczy populizm? Kto ktoś chce, by wybory były jutro lub pojutrze. Ale ja już na to pytanie odpowiedziałem. Wybory prezydenckie przeprowadzimy ściśle z konstytucją naszego państwa. Nie ma żadnej konieczności organizowania dziś czy jutro wyborów prezydenckich i rozwijania w tym celu jakiegoś populizmu. Niesłychane głupstwo! – podkreślił Łukaszenka.

O “wyroku na system”

– Niektórzy patrzą głębiej: “To wyrok na system”. Według nich system władzy, polityka wewnętrzna państwa jest niewłaściwa, system zły – zauważył Łukaszenka, odnosząc się do komentarzy internautów.

– To komuś się marzy taki wyrok na system. Czy, jak mówią niektórzy, “systemem wstrząsnęło”. Ale te decyzje zapadły właśnie po to, by systemem nie trzęsło – powiedział prezydent.

Według niego, innego systemu na Białorusi nie ma. I nikt nie proponował innego systemu władzy i rozwoju Białorusi niż ten, który jest.

– Stek bzdur – skomentował Łukaszenka.

– A potem, ja także zwróciłem na to uwagę. Bo gdy podejmuję jakieś decyzje, wydaję dekrety, nie jest to improwizacja. Są to przepracowane z rządem i wami decyzje – powiedział.

Internauci proponowali także konkurs otwarty na posady w rządzie kraju.

– Napatrzyliśmy się na to w krajach Europy Wschodniej – przeprowadzona takie konkursy w Rosji i Ukrainie. I co? – pytał retorycznie Łukaszenka, podkreślając, że potrzeba osób z doświadczeniem państwowym.

O pragnieniu “pokazania Putinowi”

– Niektórzy, szczególnie Rosjanie, “paplają” (bo inaczej tego nie nazwiesz): “Łukaszenka chce coś pokazać albo pokazać Putinowi”. Słuchajcie, my się wzajemnie znamy ponad 20 lat. Co mam niby pokazać Putinowi? On mnie zna, jak to mówią w narodzie, na wylot. I ja go tak samo znam. Co mamy sobie wzajemnie jeszcze pokazywać? Ze sprawozdaniami na Kreml nie jeżdżę. Dogadaliśmy się co do naszych wzajemnych stosunków. Mamy bardzo bliskie relacje – Związek Białorusi i Rosji. Podpisaliśmy masę, ponad setkę aktów prawnych, stworzyliśmy pełną bazę. Możemy ustnie przyjmować decyzje i realizować je. Mamy bardzo dobre i bliskie stosunki – powiedział prezydent Białorusi.

– A czego chcemy od Rosji? Skoro Rosja podpisała z Białorusią porozumienie, wymagamy, by było bezdyskusyjnie realizowane. I otwarcie mówię, że nigdy nie staniemy się wasalami żadnego kraju. Nie należy od nas żądać, jak niektórzy zaczynają już na złość pisać: “Trzeba Łukaszence szybciej wstąpić w skład Rosji i wrzucić tam Białoruś”.

– To będą ostatnie dni polityka, który przyjmie na Białorusi taką decyzję. I po co to we współczesnym świecie? Możemy istnieć w związku z Rosją i rozwiązywać nasze wspólne zadania bez żadnych problemów. To najbliższe nam państwo. Jesteśmy faktycznie jednym narodem. Pochodzimy z jednego korzenia: Białorusini, Rosjanie i Ukraińscy – oświadczył Łukaszenka.

– Nie chcemy powtórki tego, co stało się na Ukrainie z Rosją, takiego konfliktu. Nam tego nie potrzeba. I Rosji tego nie potrzeba. Dlatego, że Białoruś to jej jedyne okno na Zachód. Rosja potrzebuje stabilnej Białorusi.

Kierownik państwa podkreślił, że Rosja boi się stracić Białoruś. Internauci twierdzą przy jednak, że republika odwróciła się w kierunku Europy.

– Nigdzie się nie odwracamy i odwracać nie zamierzamy. Nasz los jest przez Pana wyznaczony tu – w centrum Europy. Jako trwały mocny most pomiędzy Wschodem i Zachodem – podkreślił Łukaszenka.

O propozycji, by “wszystkich wsadzać, a nie zwalniać”

– Niektórzy nasi obywatele są zbyt radykalni. I doradzają prezydentowi: “Trzeba ich [ministrów] wsadzać, a nie zwalniać”. Winni zostaną wsadzeni. Ale w państwie musi panować prawo i wszystko powinno być zgodnie z prawem. I ich niemało już posadzono – tych, którzy naruszają to prawo. A prawo jest jednakowe dla wszystkich: i dla urzędników, i dla robotników, i dla chłopów, dla specjalistów, nauczycieli i lekarzy… Wszystko będzie według prawa – podkreślił szef państwa.

Alaksandr Łukaszenka podkreślił, że korupcja jest niedopuszczalna. I przed tymi pokusami uprzedził nowowybranych ministrów.

– I chcę szczególnie przed tym uprzedzić. Dlatego, że jutro wokół was zaczną walczyć biznesmeni i inni, którzy pragną lekkiego życia. Z wszystkimi się spotykacie, rozmawiacie, chodzicie z nimi do łaźni, jeśli zechcecie. Możecie z nimi nawet wypić po sto gram. Ale pamiętajcie, że jesteście ludźmi państwa. Ludzie obserwują waszą pozycję moralną i zachowanie. Nie mam w zwyczaju chodzić za urzędnikami, nawet członkami rządu, i obserwować gdzie poszli. Chodźcie, gdzie chcecie. To wasze prawo. Powinniście widzieć, czym żyje społeczeństwo, bo żyjecie w tym społeczeństwie.

– Ale pamiętajcie: na wszelkie przestępstwa, szczególnie łapówki, z mojej strony będzie błyskawiczna reakcja. Chociaż będzie to dla mnie bolesne – uprzedził prezydent.

– Ale uwierzcie, nie bardziej bolesne, niż winy kogokolwiek innego.. Dlatego, że jesteście moimi “dziećmi”. Myślicie, że przyjemnie było mi tych ludzi [poprzedni rząd] zwolnić? Na przykład Siamaszka tyle przepracował. Albo ten Kabiakou…. i Wasil Iwanawicz Żarko. Ale gdy w pracy przesadzają…. Gdy wokół Wasila Iwanawicza Żarki sama korupcja… I trzy razy uprzedzałem: rozejrzyj się, załatw to… A ten olewa. Jak mogę pracować z takim człowiekiem? – powiedział prezydent.

O “pokazówkach”

– Niektórzy przeżywają, że przed moim przyjazdem, wizytą w tym czy innym regionie Białorusi zaprowadzają porządek. Gdzieś drogi kładą, gdzieś coś jeszcze. Też powiem prosto: a coście myśleli? Gdy do Kaczanawaj czy Siarhieja Rumasa przychodzi gość, to w domu nie sprzątają? A ty przecież prezydent przyjechał. On przecież raz na pięć, albo dwa-trzy lata do ciebie przyjeżdża. To co, nie uporządkujesz? To byłby przecież rażący brak szacunku do prezydenta – stwierdził Łukaszenka.

– No i przecież to, co zostało zrobione [na przyjazd prezydenta] już tam zostanie. Przecież tego ze sobą nie zabiorę – podkreślił Łukaszenka.

Według niego niedopuszczalne jest tylko jedno – gdy porządek robi się jedynie z tej strony, z której będzie jechał prezydent.

– Ale wy znacie moją praktykę. Nigdy nie było tak, żebym przyszedł z tej wyglancowanej strony i nie zaszedł od tyłu. DLatego ja wszystko widzę. Ale ludzie powinni rozumieć, że dobrobyt, czystość i porządek w mieście i na wsi nie zależy jedynie od urzędników, ale i od samych ludzi. Dlatego, jeśli ktoś na przyjazd prezydenta zrobi dobrą rzecz, będę jedynie wdzięczny.

– Ale to powinno być planowe, ludzie powinni widzieć korzyść z tego, to nie powinno być na pokaz. Żadnych potiomkinowskich wiosek na Białorusi nie ma i nigdy nie będzie.

Czytajcie więcej:

nm, pj/belsat.eu wg BiełTA

Zobacz też
Komentarze