Łukaszenka o wielowektorowości, a jego premier w Moskwie pogłębia integrację z Rosją


Białoruski prezydent po raz kolejny opowiadał, jak ważne jest w polityce zagranicznej opieranie się na wielu kierunkach działania.

– Zawsze i wszędzie, i ciężko mi za to czynić wyrzuty, mówiłem i mówię, że trzymamy się polityki zewnętrznej opartej na wielowektorowości. Nie ja osiedliłem Białorusinów na tym kawałku ziemi. Bóg nas tu osiedlił. I gdzie mam się podziać? Na nas nigdzie nie czekają. Nikt nie da nam drugiej ziemi. A nie damy zrobić siebie niewolników. To nasz kawałek ziemi. Znajduje się w centrum Europy, na skrzyżowaniu wszystkich dróg – powiedział.

Według Łukaszenki czasami o ten „kawałek ziemi” prowadzona jest „niewidoczna walka” i „każdy chce mieć wpływy”.

– Nie zaakceptuję, gdy zaczynają mieć nadmierne wpływy, co przynosi straty dla naszych ludzi. To niedopuszczalne. I najważniejsza jest tu polityka wielowektorowości. Powinniśmy patrzeć i na Wschód i na Zachód – podkreślił.

Łukaszenko uważa, że Rosjanie nie może mieć o to żadnych pretensji.

– U nich nawet orzeł jest dwugłowy i spogląda i tu, i tam. Nikt nam nie zakaże patrzeć w różne strony — dodał.

Łukaszenka odniósł się też do „spiskowych domysłów” na temat przyjazdu na Białoruś doradcy Donalda Trumpa ds. bezpieczeństwa Narodowego Johna Boltona pod koniec sierpnia br.

– Bolton przyjechał. A dlaczego miał nie przyjechać? On przyjechał przede wszystkim na Białoruś? Nie, on był w Soczi i w Moskwie i z moim kolegą Putinem się ściskał – powiedział.

Dodał, że to amerykanie zaproponował to spotkanie, choć przez wiele lat praktykowali politykę sankcji przeciwko Białorusi. Przypomniał też, że również Rosja stara się znormalizować swoje relacje ze Stanami Zjednoczonymi.

– Generalnie rosyjskie władze nie mają do mnie za to pretensji. To wszystko spiskowe teorie tak zwanych politologów, socjologów, dziennikarzy i innych sprzedajnych. I oni zaczynają bombardować ze wszystkich stron. Wiem, że ktoś to zamawia. I wiem, kto – dodał.

https://belsat.eu/pl/news/bolton-i-nowa-rzeczpospolita-czego-kreml-nie-zapomni-lukaszence/

W tym samym czasie, gdy Łukaszenka mówił polityce zagranicznej kraju, w Moskwie spotkali się premierzy: Białorusi Siarhiej Rumas i Rosji Dmitrij Miedwiediew. Strony miały omawiać „bieżące kwestie białorusko-rosyjskich relacji”. Premierzy rozmawiali w cztery oczy ponad dwie godziny. Ostatnio najważniejszym tematem wzajemnych relacji jest podpisanie dokumentów przyspieszających integrację dwóch krajów w ramach Związku Rosji i Białorusi.

Łukaszenka otrzymał projekt integracji z Rosją

jb/belsat.eu wg belta.by

Zobacz też
Komentarze