Łukaszenka „nie przejmuje się” ewentualnym odwołaniem mistrzostw świata w hokeju

Powinny się one odbyć na przełomie maja i czerwca na Białorusi i na Łotwie. Regularnie słychać jednak głosy, że ten pierwszy kraj zostanie pozbawiony prawa do ich organizacji ze względu na naruszenia praw człowieka.

W rozmowie z telewizją Rossija 1 Alaksandr Łukaszenka podkreślił, że nie ma podstaw do takiego kroku.

– My tam się nie przejmujemy. Będą, to będą. Nie będzie, to nie będzie. Ale nie ma nawet milimetra podstaw, żeby się nie odbyły. To będzie totalny wstyd – powiedział.

MŚ w Hokeju 2021. Gdzie, jeśli nie na Białorusi?

Liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouskaja twierdzi, że jeżeli mistrzostwa odbędą się w Mińsku, to wiele reprezentacji je zignoruje.

– Większość krajów nie chce brać udziału w politycznym show Łukaszenki. Dopóki na Białorusi jest 160 więźniów politycznych, a tysiące siedzą w więzieniach, to nie może być mowy o jakimkolwiek sportowym święcie – oświadczyła.

Hokej już nie leczy koronawirusa? Białoruś bez Turnieju Bożonarodzeniowego

W ostatnich dniach przeciwko organizacji mistrzostw na Białorusi wypowiedziała się też premier Finlandii Sanna Marin.

– Sytuacja z prawami człowieka na Białorusi jest bardzo poważna. Doszło do zatrzymań z udziałem przemocy wobec obywateli, którzy chcieli realizować swoje prawo wyborcze. To jest poważna sytuacja – dodała.

Łukaszenka: projekt nowej konstytucji powstanie do końca roku

Decyzja dotycząca Mistrzostw ma zapaść do końca miesiąca. Przewodniczący Miedzynarodowej Federacji Hokeju René Fasel powiedział, że przedtem odbędą się rozmowy z władzami w Mińsku na temat sytuacji politycznej i epidemicznej.

pp/belsat.eu wg Nawiny, Euroradio

 

Wiadomości