Łukaszenka nagrodził Kadyrowa i opowiedział, dlaczego Czeczeni nazywają dzieci imieniem Aleksander


Zdj. president.gov.by

Alaksandr Łukaszenka już prawie rok temu mówił o zamiarze nagrodzenia czeczeńskiego prezydenta, po tym, gdy ten pomógł w uwolnieniu porwanych w Libii białoruskich obywateli.

Ramzan Kadyrow przyleciał do Mińska na otwarcie II Igrzysk Europejskich. Przed ceremonią spotkał się z Łukaszenką, który chciał mu podziękować za pomoc w wyzwoleniu Białorusinów, wziętych do niewoli podczas wojny domowej w Libii w 2011 r. Łukaszenka określił lidera Czeczenii mianem „prawdziwego mężczyzny”, który umie dotrzymać słowa.

Białoruski prezydent podczas ceremonii wręczenia nagrody mówił o swoich ciepłych uczuciach wobec narodów Kaukazu. Przypomniał, że w trudnych czasach, szukający schronienia na Białorusi Czeczeni, nazywali jego imieniem swoje nowo narodzone dzieci.

– Niedawno mianowałem ministra spraw wewnętrznych, on jest z Kaukazu. Opowiadałem o moich uczuciach wobec mieszkańców Kaukazu. To naprawdę wielcy ludzie, z których można brać przykład w niektórych momentach – powiedział, wręczając order.

Łukaszenka zwierzył się, że marzy o odwiedzeniu gór Kaukazu. Opowiedział, że ma tam przyjaciół.

– Co prawda mieszkają w Inguszetii, ale mimo wszystko to bliscy wam ludzie. I ja mu mówię „zawieź mnie do ojczyzny i pokaż wieże (wieże obronne na Kaukazie – Belsat.eu). Byłoby interesujące pobyć w takich miejscach, bez tej pompy, bez ludzi, popatrzeć na kaukaskie góry, gdzie żyją mężni ludzie – komplementował gościa.

Ramzan Kadyrow podkreślał tymczasem, że ceni współdziałanie z Białorusią w dziedzinie kultury, sportu i przemysłu.

Jelena Miłaszyna: Kadyrow przekroczył już tyle czerwonych linii WYWIAD

jb/belsat.eu wg belta.by

 

Zobacz też
Komentarze