Łukaszenka ma nowych przyjaciół: Ekwador

Wideo

Wczoraj zakończyła się wizyta ministra spraw zagranicznych Ekwadoru na Białorusi, podczas której spotkał się on z przywódcą państwa. Co właściwie oznacza przyjaźń Białorusi z Ekwadorem?

Jak we współczesnym świecie szukać partnera, na którym można się wesprzeć? Alaksandr Łukaszenka uważa, że “zwyczajnie: to najbliższe państwa”.

– I właśnie takim państwem w Ameryce Łacińskiej jest dla nas Ekwador – oświadczył prezydent Białorusi.

Do tego “bliskiego państwa” jest z Białorusi 11 tysięcy kilometrów, ale odległość nie jest przeszkodą dla ścisłej współpracy. W ubiegłym roku wymiana towarowa pomiędzy tymi dwoma państwami powiększyła się niemal dwukrotnie i wyniosła 112 milionów dolarów. Z Europy płyną głównie nawozy potasowe i azotowe, a z Ameryki – cięte kwiaty, sadzonki i banany.

– Daje to Białorusi, w tym także potencjalnie, wejść na rynek Ameryki Łacińskiej. Pewne pozycje startowe, czy będą dla nas dobre czy nie, jednak będziemy mieli. Taką też będziemy mieli znajomość rynku, doświadczenie stosunków z Latynosami – uważa ekspert ds. cywilizacji nieeuropejskich Jauhien Krasulin.

Alaksandr Łukaszenka przyjaźni się nie tylko z państwami Ameryki Łacińskiej. Najbliższym przyjacielem Białorusi jest prawie każde państwo, z którego przedstawicielami spotyka się prezydent.

Czytajcie więcej:

O bliskości, miłości i “strategicznym poziomie współpracy” Łukaszenka mówił już: ambasadorowi Chin, prezydentom Serbii i Mołdawii oraz nowemu premierowi Armenii Nikolowi Paszynianowi (wcześniej zaś przestrzegał przed naśladowaniem jego “aksamitnej rewolucji”).

Przyjaźń z którym państwem byłaby dla Białorusi najkorzystniejsza? Większość zapytanych przez nas mieszkańców Mińska odpowiedziała, że z Chinami.

Jak podkreśla większość ekspertów, Białoruś potrzebuje Ekwadoru w pierwszej kolejności dla wsparcia moralnego. Władze będą się za nie odwdzięczać szerokimi uśmiechami, uściskami i ciepłymi słowami. No i zawsze można odwiedzić maleńkie państwo kontrastów – wizy przecież Ekwadorczycy nie wymagają.

Sciapan Swiatłou, pj/belsat.eu. Zdjęcie – służba prasowa prezydenta Białorusi

Zobacz też
Komentarze