Łukaszenka: jestem ze wsi, mam jakiś immunitet

Alaksandr Łukaszenka odwiedził dziś szpital w obwodzie mohylewskim. Zaskoczenie lekarzy wywołało dość swobodne podejście polityka do zabezpieczeń antywirusowych.

Podczas, gdy lekarze towarzyszący Alaksandrowi Łukaszence na nagraniach ze szpitala są w przyłbicach i maskach oraz w specjalnych zabezpieczających kostiumach, były prezydent miał na sobie zwykły biały kostium przypominający lekarski i maskę, którą zdjął rozmawiając z chorymi.

– Wydaje mi się, że jestem dobrze zabezpieczony, jestem człowiekiem ze wsi, immunitet jakiś mam. Psychologicznie wierzę, że jestem zabezpieczony. Ale jeśli uważacie, że robię źle, nie powtarzajcie tego – mówił.

Alaksandr Łukaszenka ma także nadzieję, że ponieważ chorował już na koronawirusa, drugi raz nie zachoruje.

Łukaszenka przyznaje, że sytuacja na Białorusi z koronawirusem jest trudna

Były prezydent znany jest ze swojego sceptycznego podejścia do pandemii. W czasie pierwszej fali przekonywał, że wirusa nie ma ponieważ go nie widać, a najlepszymi lekarstwami są: jazda na traktorze, wódka oraz sauna i hokej. Według części politologów, to właśnie to podejście stało się jedną z przyczyn spadku poparcia dla ówczesnego prezydenta.

Made in Belarus: Łukaszenka chce białoruskiej szczepionki przeciwko koronawirusowi

pp/belsat.eu wg nn.by, TG PP

Wiadomości