Łukaszenka: gdyby nie Zachód, w Mińsku panowałby spokój

Alaksandr Łukaszenka spotkał się ze Stanisławem Zasiem, który kieruje Układem o Bezpieczeństwie Zbiorowym (ODKB). W jego skład, oprócz Białorusi i Rosji, wchodzą Kazachstan, Kirgistan, Tadżykistan i Armenia.

Alaksandr Łukaszenka przekonywał, że główną przyczyną obecnej sytuacji na Białorusi jest „zewnętrzny nacisk i wpływ”. Jego zdaniem, gdyby ich nie było, nie byłoby żadnych protestów.

– Niestety nasi zachodni, jak to się mówi ”partnerzy”, trochę za bardzo się aktywizowali. Przesadzili, co do Białorusi – mówił.

Zaznaczył, że szczególną uwagę Mińsk skupił na zachodniej części Białorusi.

– Zapewne postawiło ich tam do pionu, za granicą, to że mamy mocną pięść i możemy poważnie odpowiedzieć – dodał.

USA ponownie krytykują działania Mińska

Sekretarz generalny ODKB Stanisław Zaś przyznał, że sytuacja w “strefie odpowiedzialności” tej organizacji jest bardzo trudna z wielu względów i wymienił w pierwszej kolejności… pandemię koronawirusa. Dopiero na drugim miejscu wydarzenia na Białorusi, w Karabachu i Kirgistanie.

Obecnie na Białorusi trwają ćwiczenia “Niepokonane Braterstwo 2020”, w których biorą udział “siły pokojowe” ODKB.

Prezydenci Rosji i Turcji wzywają do wspólnych wysiłków na rzecz pokoju w Górskim Karabachu

pp/belsat.eu wg Biełta, Euroradio

Wiadomości