Łukaszenka do przedstawiciela USA: Będziemy najbardziej godnym zaufania partnerem

Wideo

Alaksandr Łukaszenka i Wess Mitchell, fot president.gov.by

Dziś i jutro w Mińsku odbywa się spotkanie polityków i dyplomatów pod egidą Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa – jednym z zaproszonych jest pomocnik Sekretarza Stanu USA Wess Mitchell.

Czytajcie więcej:

Dyplomata podczas niedawnej publicznej wypowiedzi w Atlantic Council w Waszyngtonie podkreślał, że USA powinny wyciągnąć rękę nawet w kierunku krajów, „z którymi się nie zgadzają” i nazwał Białoruś, obok Ukrainy i Gruzji, „zaporą przeciwko rosyjskiemu neoimperializmowi”.

Czytajcie więcej:

Wess Mitchell dziś wziął udział w spotkaniu z białoruskim prezydentem.

– Obiecuję, że Białorusini będą dla was najbardziej godnymi zaufania, najsumienniejszymi partnerami. Jeżeli wam coś obiecamy, to spełnimy obietnicę, choćby nawet miało to nam przynieść szkodę – mówił Alaksandr Łukaszenka podczas spotkania.

Białoruski prezydent nazwał wizytę Amerykanina historyczną i podkreślił, że liczy, że dzięki niej „zacznie się powolne wychodzenie z tego stanu, w jakim teraz znajdują się białorusko-amerykańskie relacje”. Kryzys stosunkach trwa nieprzerwanie praktycznie od 2006 r., gdy po zdławieniu powyborczej demonstracji w Mińsku i fali represji wobec opozycji, Amerykanie wprowadzili sankcje przeciwko Łukaszence i największym białoruskim przedsiębiorstwom państwowym. Do dziś amerykańska ambasada w Mińsku ma obniżony status – USA reprezentuje tylko chargé d’affaires.

Białoruski prezydent mówił też wiele o suwerenności jako ważnej wartości dla kraju.

– Prowadzimy taką politykę: suwerenna i niepodległa Białoruś, nieważne, czy chodzi o [relacje – Belsat.eu] z EU, Chińską Republiką Ludową, USA czy Rosją. Chcemy być suwerennymi i niezależnymi, i w tym aspekcie jesteśmy równo przybliżeni do wszystkich centrów siły na naszej planecie.

Łukaszenka podkreślił, że jego kraj chce być „otwarty dla całego świata” i prowadzić „szczerą politykę” bycia przewidywalnym. Białoruski lider komplementował również znajomość regionu u amerykańskiego gościa.

Mitchell podkreślił tymczasem to, co mówił podczas swojego wystąpienia w Atlantic Council – że USA wiele uwagi przykłada do zagadnienia niepodległości i terytorialnej integralności Białorusi.

– Doskonale rozumiemy głębokie i mające podstawy historyczne relacje pana kraju z Federacją Rosyjską. I doskonale rozumiemy ten sukces, który pan osiągnął w kwestii zachowania stabilności, terytorialnej integralności. I przede wszystkim politycznej stabilności na Białorusi – amerykańskiego dyplomatę zacytowała państwowa agencja Biełta.

Amerykanin podkreślił, że USA widzą wielki potencjał w rozwoju dyplomatycznych i gospodarczych związków z Białorusią.

Przed spotkaniem z białoruskim prezydentem przedstawiciel Departamentu Stanu USA złożył wiązankę białych i czerwonych kwiatów pod pomnikiem narodowego poety Białorusi Janki Kupały. Wybrane kolory nie mogły być przypadkowymi – bo takie same ma historyczna flaga Białorusi zastąpiona przez Łukaszenkę w 1996 r. czerwono-zielonym sztandarem nawiązującym do sowieckich wzorów. Mitchell powiedział, że składa hołd prezentowanej przez Kupałę wizji Białorusi jako niepodległego i suwerennego kraju.



Zwolennik elastyczności

Jak informuje amerykański portal Buzzfeed, Mitchell jest zwolennikiem prowadzenia elastycznej polityki w regionie. Wiadomo o jego zaangażowaniu w próby odciągnięcia Węgier od współpracy z Rosją i rozwiązania konfliktu węgiersko-ukraińskiego. To dzięki niemu USA wstrzymały planowaną pomoc finansową dla węgierskich lokalnych mediów — w domyśle niechętnych polityce Viktora Orbana.

Dyplomata ma być też zwolennikiem dokonania wymiany terytoriów między Serbią i Kosowem – tak by zakończyć konflikt pomiędzy krajami. Ma to odebrać Rosji pretekst do ingerencji w sytuację na Bałkanach.

jb/belsat.eu belta.by/

Zobacz też
Komentarze