Litwa chce szybszych sankcji przeciwko biznesowemu zapleczu Łukaszenki

Prezydent Litwy Gitanas Nauseda za pośrednictwem wideokonferencji spotkał się ze Swiatłaną Cichanouską. Prezydenckie biuro prasowe nazwało ją “liderem białoruskiej społeczności obywatelskiej i symbolem walki o demokratyczne zmiany na Białorusi”.

Rozmowa była poświęcona trudnej sytuacji na Białorusi, planom Swiatłany Cichanouskiej na najbliższe działania i wpływowi sankcji na reżim Alaksandra Łukaszenki.

Rozmowa wideo liderki białoruskiej opozycji Swiatłany Cichanouskiej z prezydentem Litwy Gitanasem Nausedą. Zdjęcie: lrp.lt

Gitanas Nauseda poinformował opozycjonistkę o ostatniej decyzji Unii Europejskiej o rozszerzeniu sankcji o szereg firm i biznesmenów wspierających reżim. Litewski prezydent podkreślił też, że szczególne znaczenie dla przyszłości Białorusi mają spotkania Cichanouskiej z liderami państw, szefami unijnych struktur i innych organizacji międzynarodowych. Podczas szeregu podróży po Europie opozycjonistka przekonywała przywódców do do wsparcia Białorusinów w ich walce o demokratyczne państwo prawa.

Cichanouskaja rozpoczęła proces uznania OMONu i HUBAZiKu za organizacje terrorystyczne

– Litwa aktywnie wspiera białoruskie społeczeństwo obywatelskie, które walczy o demokratyczne wartości i prawa człowieka. Widzimy, że obecnie sytuacja nie zmienia się. Niestety, reżim wciąż brutalnie rozprawia się z pokojowo protestującymi obywatelami. Dwa tygodnie temu szczególnie brutalnie pobity został młody uczestnik protestów Raman Bandarenka. Decyzja UE o rozszerzeniu sankcji na organizacje i przedsiębiorstwa związane z represjami i wspierające finansowo reżim jest właściwym krokiem. A my wzywamy do zrealizowana go jak najszybciej – oświadczył Gitanas Nauseda.

Prezydent zapewnił opozycjonistkę, że Litwa zawsze będzie forsować kwestie praw człowieka na Białorusi na arenie międzynarodowej. I będzie wspierać naród białoruski w ich prawie do uczciwych wyborów.

– Nasze poparcie dla białoruskiego narodu i jego walki o wolność opiera się na naszych właśnych doświadczeniach i bolesnej historii. Pomoc dla białoruskiego społeczeństwa obywatelskiego jest naszym moralnym obowiązkiem, bo niegdyś byliśmy jednym państwem ze wspólną historią – podkreślił Nauseda.

Łukaszenka znów oskarża Zachód o finansowanie protestów

Z kolei Rada Europejska poinformowała dziś, że sześć państw spoza Unii Europejskiej przyjęło dziś unijne sankcje przeciwko reżimowi Łukaszenki. Są to Macedonia Północna, Czarnogóra, Albania, Islandia, Lichtenstein i Norwegia. Drugi pakiet sankcji UE wprowadziła 6 listopada. Objął on 15 wysoko postawionych urzędników, w tym samego Łukaszenkę. Łącznie sankcjami objętych jest 55 najważniejszych osób w państwie.

W odpowiedzi w białoruski minister spraw zagranicznych Uładzimir Makiej zapowiedział wczoraj kontrsankcje. Mińsk ma ponownie rozpatrzyć programy współpracy z Unią Europejską w takich sferach jak energetyka jądrowa, walka z nielegalną imigracją i przemytem narkotyków.

Białoruś straszy UE sankcjami

mh,pj/belsat.eu

Wiadomości