Litewski pomnik w drodze na Grunwald

W ramach obchodów 610. rocznicy bitwy pod Grunwaldem dziś z Litwy na Pola Grunwaldzkie wyruszył transport z pomnikiem – 14-tonowym głazem, ozdobionym herbem Pogoni i napisem w dwóch językach: „Od narodu litewskiego za wspólne zwycięstwo”.

– 610 lat po bitwie tysiąclecia upamiętniamy tych, którzy zginęli za naszą i waszą wolność – powiedział przewodniczący Sejmu Viktoras Pranckietis, który uczestniczył w uroczystości pożegnania pomnika.

Przypomniał, że „zawsze istniała potrzeba walki o wolność” i że „dzisiaj każdy z nas powinien zastanowić się nad znaczeniem tej walki dla współczesności”.

Przewodniczący Sejmu zwrócił uwagę na napis na kamieniu, „który jest hasłem zwycięstwa, łączącym oba narody” i przypominającym, że wspólnie mogą dokonać wielkich rzeczy.

Głaz waży 14 ton. W jego transport jest zaangażowane wojsko. Zdjęcie litewskiej żandarmerii wojskowej, facebook.com/KaroPolicija

Inicjatywa ustawienia litewskiego pomnika na Polach Grunwaldzkich zrodziła się przed trzema laty.

– Chcieliśmy upamiętnić rolę Litwinów w bitwie pod Grunwaldem – powiedział PAP Perlis Vaisieta, szef Królewskiego Związku Szlachty Litewskiej, jeden z autorów inicjatywy.

Perlis zaznaczył, że prace przygotowawcze odbywały się przy ścisłej współpracy ze stroną polską i że jeszcze w czwartek pomnik zostanie ustawiony w pobliżu tzw. pomnika krakowskiego na Wzgórzu Pomnikowym w Grunwaldzie.

– Jesteśmy wdzięczni dyrekcji Muzeum Bitwy pod Grunwaldem za przyznanie nam miejsca przy głównej alei – mówi Perlis. Jest to wyraz uznania dla Litwy.

https://belsat.eu/pl/news/w-armii-witolda-nie-bylo-bialorusinow/

Jak podaje Muzeum Bitwy pod Grunwaldem, w bitwie z 1410 roku oddziały dowodzone przez księcia Witolda składały się z 40 chorągwi. Należały do nich również oddziały ruskie, żmudzkie i oddział tatarski, a także wojska Republiki Nowogrodu. Wojska Witolda stały na prawym skrzydle wojsk króla Władysława Jagiełły, w rejonie Stębarka. Jako pierwsze uderzyły na artylerię i piechotę krzyżacką.

W czasie bitwy wojska Witolda zostały zmuszone do odwrotu, który według Jana Długosza przerodził się w ucieczkę. Współcześni historycy oceniają, że mógł to być jednak równie dobrze manewr pozorowanego odwrotu na wzór tatarski. Krzyżacy ruszyli za nimi w pościg, przekonani o rychłym zwycięstwie nad całą armią, co doprowadziło do rozproszenia zarówno Krzyżaków, jak i Litwinów.

Do granicy pomnik został odprowadzony przez litewskich motocyklistów. Zdjęcie litewskiej żandarmerii wojskowej, facebook.com/KaroPolicija

40 chorągwi dowodzonych przez księcia Witolda w decydującej bitwie przeciwko zakonowi krzyżackiemu wyruszyło z Trok 3 czerwca 1410 roku. W ramach przypadającej 610. rocznicy tamtych wydarzeń, w najbliższy weekend na Litwie były planowane duże uroczystości, które jednak nie odbędą się z powodu ciągle obowiązującej kwarantanny.

W Wilnie miał się odbyć duży koncert i parada główną ulicą miasta, aleją Giedymina. Uroczystości przygotowywało też Kowno i polski Puńsk, w którym mieszka wielu Litwinów.

https://belsat.eu/pl/news/bialoruski-historyk-witold-nie-chcial-zniszczyc-krzyzakow/

pj/belsat.eu wg PAP

Wiadomości