Litewscy politycy wzywają UE do nałożenia sankcji na Białoruś

Posłowie oraz eurodeputowani z Litwy podkreślają, że powinny one objąć tych, którzy są odpowiedzialni za represje wobec opozycji i mediów w czasie trwającej obecnie kampanii wyborczej.

List podpisali, między innymi, przewodniczący komisji Sejmu do spraw europejskich i zagranicznych: Gediminas Kirkilas i Juozas Bernatonis.

– Wzywamy do wznowienia sankcji w stosunku do reżimu i osób odpowiedzialnych za represje wobec mieszkańców Białorusi, które szkodzą demokratycznemu charakterowi wyborów […], co jest naruszeniem zasad i wartości znajdujących się w samym sercu UE – czytamy.

Poseł Gabrielius Landsbergis, inicjatorem apelu, podkreślił, że milczenie w takiej sytuacji oznacza współudział w tych działaniach.

– Nie możemy zamykać oczu i potakiwać dyktatorom, bo taka strusia polityka oznaczałaby nie tylko moralną kapitulację Europy, ale też zdradę tysięcy Bialorusinów, którzy wychodzą na demonstracje – dodał.

W zeszłym tygodniu litewski MSZ wyraził zaniepokojenie działaniami władz w czasie kampanii wyborczej. W oświadczeniu napisano, że “trwają represje polityczne, a możliwy wzrost liczby więźniów politycznych będzie miał znaczenie dla dalszych stosunków UE z Białorusią”.

Litwa chce wygrać wojnę informacyjną z Rosją

pp/belsat.eu wg Delfi.lt

Wiadomości