Listopadowy deszcz nagród dla filmów Biełsatu. Na „Listapadzie”

Wideo

Jury międzynarodowego festiwalu filmowego w Mińsku ogłosiło zwycięzców tegorocznej edycji imprezy.

W konkursie krajowym, za najlepszy film dokumentalny uznano powstały przy udziale naszej telewizji „Summę” wyreżyserowaną przez Andreja Kuciłę.

Historię przyjaźni słynnego polskiego artysty Andrzeja Strumiłły i młodej białoruskiej malarki Marii nagrodzono jako „elegię o jesieni człowieka”.

Jeszcze jeden film Kuciły „Striptiz i wojna” (zrealizowany również we współpracy z Biełsatem) trafił do głównego konkursu kina dokumentalnego. Nakręcona na Białorusi opowieść o niezwykłej relacji bohatera Wielkiej Wojny Ojczyźnianej i jego wnuczka, który pracuje jako striptizer w klubach i na prywatnych przyjęciach, zdobyła nagrodę specjalną jury.

„Summę” doceniła też Gildia Krytyków Filmowych Białorusi, która nagrodziła twórcę filmu specjalną nagrodą Słomianego Żubra. Specjalnym dyplomem wyróżniono zaś Maksima Szweda (Maksima Shveda) za „Czystą sztukę”. Również ten film powstał w koprodukcji z naszą telewizją.

Film to artystyczny dialog pracowniczek mińskiego Zarządu Mienia Komunalnego z malarzem Zacharem Kudzinem. Kobiety pracowicie zamalowują graffiti różnokolorowymi kwadratami i prostokątami. Miasto staje się mimowolnie galerią prac przypominających suprematyzm Kazimierza Malewicza. Inspirując się tymi niekończącymi się figurami geometrycznymi Kudzin tworzy swoje kompozycje na płótnie.

Bilety na filmy Biełsatu wyprzedane

MFF „Listapad” to najważniejszy białoruski festiwal filmowy. Pierwsza edycja festiwalu miała miejsce w 1994 r. Wówczas prezentowane były na nim filmy z przestrzeni poradzieckiej. Od 2003 r. festiwal oficjalnie ma status międzynarodowego. Konkurs odbywa się w czterech kategoriach: film fabularny, dokumentalny, kino dla dzieci i młodzieży oraz film białoruski. Tegoroczna edycja festiwalu trwała od 1 do 8 listopada. Przez tydzień na ekranach stołecznych kin zaprezentowano w sumie 154 filmy z 50 krajów. 78 wzięło udział w konkursie.

Przez wiele lat filmy Biełsatu nie były na „Listapadzie” pokazywane ze względów politycznych. Organizatorzy nie podawali jednak oficjalnych powodów.

jw, cez/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze