Liga Europy: mecz BATE-Arsenal zakłócony przez Pogoń na boisku

Foto

Podczas rozgrywek Ligi Europy w białoruskim Borysowie na boisko wbiegł kibic-patriota. Gościom z kraju i zagranicy oraz telewidzom pokazał zakazane na Białorusi symbole narodowe – biało-czerwono-białą flagę i godło Pogoń.

Wideo zatrzymania

Wiemy, że nazywa się Alaksandr Wienhierski. W ostatnich minutach pierwszej połowy wszedł na boisko przed widownią Kanonierów, po czym przebiegł całe pole aż do trybun BATE Borysów, gdzie został zatrzymany.

– Został wczoraj zatrzymany przez stewardów i przekazany funkcjonariuszom milicji. Jest oskarżony o drobne chuligaństwo. Wymiar kary oraz ocenę prawną jego działań da dziś sąd rejonowy w Borysowie – poinformowała służba prasowa miejskiego Wydziału Spraw Wewnętrznych.

Post z Instagramu Alaksandra, opublikowany przed jego akcją

Dlaczego biało-czerwono-biała?

Symbole, które Alaksandr pokazał piłkarskiemu światu, są uznane przez białoruskie władze za nielegalne. Biało-czerwono-biała flaga narodu białoruskiego i godło Pogoń były oficjalnymi symbolami państwowymi przez pierwsze lata niepodległości Białorusi po rozpadzie ZSRR. Obejmując urząd prezydenta, Alaksandr Łukaszenka przywrócił starą, sowiecką symbolikę (formalnie na drodze referendum). Zdelegalizowane symbole mają ponad pół tysiąca lat tradycji – przodkowie dzisiejszych Białorusinów zamieszkujący Wielkie Księstwo Litewskie używali Pogoni pod Grunwaldem, zaś pod biało-czerwono-białymi chorągwiami stanęli do bitwy pod Orszą.

Obecnie, znaki te stały się symbolami białoruskiej opozycji, sprzeciwu wobec władzy, ale i pamięci o historii innej niż kreowana przez sowieckie podręczniki. Ich publiczne prezentowanie przez sportowców, artystów i polityków wiązało się z późniejszymi karami – wykluczeniem z reprezentacji, zakazem organizacji koncertów, grzywnami.

Mecz zakończył się porażką gospodarzy 2:4.

II, PJr/belsat.eu, foto – sport.tut.by

Zobacz też
Komentarze