Lider opozycji Mikoła Statkiewicz w areszcie śledczym


Mikoła Statkiewicz został aresztowany pod własnym domem. Jego żona nie wie, co jest podstawą do zatrzymania – nie jest to wydany wcześniej zaocznie wyrok za manifestację przeciwko manewrom Zapad-2017.

Jest już [w areszcie] na Akrescina. 15 dni. Nadchodzi jesień… – napisała na Facebooku żona polityka Maryna Adamowicz.

9 sierpnia Mikołę Statkiewicza skazano zaocznie na 15 dni aresztu za miting przeciwko manewrom Zapad-2017, ale wtedy go nie zatrzymano. Milicjanci aresztowali go dziś pod domem około godziny 12.00, gdy wyszedł na spotkanie.

Nagranie z protestu przeciwko manewrom 3 lipca

Po zatrzymaniu męża do Maryny Adamowicz zatelefonował podpułkownik z komendy dzielnicowej milicji i poinformował, że Mikole dano 5 dni aresztu.

-Z każdą minutą staje się „coraz bardziej fantastycznie”. Dopiero co zadzwonił do mnie jakiś podpułkownik z komendy dzielnicy Lenińskiej i powiadomił, że Mikałaja aresztowano na pięć (!) dób. Wiemy tylko o 15 za [protest – przy. red.] za 3 lipca. O jakichś innych „wyrokach” na 5 dnie nie wiemy niczego. Co to mogło być – czy kolejna „prawnicza masturbacja”, o której nas nie poinformowano – wstydliwa, możliwe, – i Mikałajowi dodano do 15 jeszcze 5? Czy po prostu pomyłka?

Zadzwoniłam do prokuratury, by wyjaśnić. Rozmawiać ze mną, praktycznie, odmówili. „Milicji trzeba wierzyć” – dosłownie cytuję.

Zobacz także: Dzień Niepodległości w Biełsacie: wojskowa parada i protesty opozycji NA ŻYWO

JW, belsat.eu

Zobacz też
Komentarze