Liczba oficjalnie zarejestrowanych bezrobotnych w Rosji wzrosła 2,5 raza

Narada na temat sytuacji na rynku pracy w Rosji. 27 maja 2020 r. Zdj. kremlin.ru

Do 1,9 mln wzrosła w Rosji liczba oficjalnie zarejestrowanych bezrobotnych. W marcu, przed epidemią koronawirusa wynosiła 726 tysięcy.

Dane te padły w środę na naradzie poświęconej rynkowi pracy, w której wziął udział prezydent Władimir Putin. Informując o wzroście bezrobocia prezydent ocenił, że nie ma w tym „nic nieoczekiwanego” i zażądał od ministerstw federalnych i władz regionalnych, by zwróciły maksymalną uwagę na to zjawisko. Zaakceptował też propozycję podwyższenia, na okres trzech miesięcy, kwoty minimalnego zasiłku dla bezrobotnych. Wzrośnie ona z obecnych 1,5 tys. rubli (równowartość ok. 85 PLN) trzykrotnie, do 4,5 tys. rubli (niespełna 256 PLN).

Według prognoz ministerstwa pracy maksymalny poziom bezrobocia nastąpi w Rosji w trzecim kwartale br. – powiedział na naradzie szef resortu Anton Kotiakow. W połowie maja minister w jednym z telewizyjnych talk-show podał przewidywane wielkości: liczba zarejestrowanych bezrobotnych może wzrosnąć do 2-5 mln, a ogólna liczba bezrobotnych (nie tylko zarejestrowanych) może sięgnąć 5,3 mln. Sytuację na rynku pracy Kotiakow określał wtedy jako trudną, ale nie katastrofalną.

Zabawa sondażami, czyli jak napompować zaufanie do Putina

Obecnie ogólna liczba bezrobotnych wynosi w Rosji 4,3 mln, według danych państwowego urzędu statystycznego Rosstat. Uzwględnia on wszystkie, nie tylko zarejestrowane oficjalnie, osoby bez pracy. Dane Rosstatu oparte są na zaleceniach Światowej Organizacji Pracy.

Poziom bezrobocia w Rosji nie przekraczał w ostatnich latach 5 procent. Przed zmianą tej sytuacji, w wyniku problemów gospodarczych spowodowanych epidemią koronawirusa, ostrzegał w kwietniu jeden z najbardziej cenionych ekonomistów rosyjskich Aleksiej Kudrin. Były minister finansów, obecnie – szef Izby Obrachunkowej, odpowiedniczki polskiego NIK-u, prognozował liczbę nawet 8 mln bezrobotnych pod koniec bieżącego roku. Przy czym, zdaniem Kudrina, sytuacja poprawi się wraz z ożywieniem gospodarki i powrotem do pracy małych i średnich przedsiębiorstw.

W Rosji z powodu pandemii obowiązywały dni wolne od pracy – najpierw od 30 marca do 5 kwietnia, potem zostały wydłużone do 11 maja. Pracownicy mieli nadal otrzymywać wynagrodzenie, jednak zwolnienia stały się faktem. Z ankiet wśród firm, których wyniki opublikowano pod koniec kwietnia wynikało, że prawie co piąty pracodawca (18 proc.), głównie z branży hotelarskiej i żywienia zbiorowego, zdecydował się na zwolnienia.

Rosja: dymisje trzech gubernatorów reakcją na orędzie Putina?

Zdaniem niektórych ekspertów zaproponowane teraz przez resort pracy wsparcie dla osób, które straciły pracę, nie jest wystarczające.

– Jeśli chcemy wesprzeć ludzi, którzy stracili pracę i dochody, to powinniśmy im dać taki zasiłek, z którego zdołają wyżyć i nakarmić swoje rodziny. Czy to, co się proponuje jest do tego wystarczające? Moja odpowiedź brzmi: nie – skomentował te propozycje w portalu gospodarczym RBK wykładowca Wyższej Szkoły Gospodarki w Moskwie Władimir Gimpelson.

Maksymalna wysokość zasiłku dla bezrobotnych wynosi w Rosji nieco ponad 12 tysięcy rubli (ok. 682 PLN), co stanowi mniej więcej jedną czwartą średniego wynagrodzenia, które w pierwszym kwartale wynosiło w dużych i średnich firmach ok. 48,4 tys. rubli (ponad 2,7 tys. PLN).

cez/belsat.eu wg PAP

Wiadomości