Łatuszka: musiałem wyjechać, bo grożono mi sprawą karną

Członek prezydium opozycyjnej białoruskiej Rady Koordynacyjnej Paweł Łatuszka powiedział, że władze Białorusi postawiły mu ultimatum.

– Postawiono mi ultimatum: wyjechać z kraju albo zostać pociągniętym do odpowiedzialności karnej – powiedział Łatuszka agencji TASS.

2 września Łatuszka poinformował, że wyjechał z Białorusi do Polski, by wziąć udział w Forum Ekonomicznym w Karpaczu. Dodał, że z Polski pojedzie na Litwę.

Paweł Łatuszka wyjechał do Polski. Zapewnia, że „o emigracji nie ma mowy”

Łatuszka w latach 2002-2008 był ambasadorem Białorusi w Polsce, a w latach 2009-2012 zajmował stanowisko ministra kultury. Następnie w latach 2012-2013 był ambasadorem we Francji, a od 2013 do 2019 r. ambasadorem w Hiszpanii i Portugalii. Za poparcie protestów w kraju został zwolniony ze stanowiska dyrektora Teatru im. Janki Kupały w Mińsku. W ślad za nim rezygnację złożyli aktorzy i większość pracowników teatru.

W sobotę o swoim przymusowym wyjeździe z kraju poinformowała członkini prezydium Rady Koordynacyjnej Wolha Kawalkowa. Jak opowiadała, została przewieziona wprost z aresztu na granicę z Polską, skąd udała się do Warszawy. Dała do zrozumienia też, że w podobny sposób Białoruś opuściła w połowie sierpnia kandydatka na prezydenta Swiatłana Cichanouskaja, którą zmuszono do odczytania oświadczenia zniechęcającego obywateli do uczestnictwa masowych demonstracjach.

Cichanouskaja przekonuje: sama zadecydowałam o wyjeździe z kraju

Dziś w Mińsku na ulicy tajniacy zatrzymali bliską współpracowniczkę Cichanouskiej Maryję Kalesnikawą oraz rzecznika Rady Antona Radniankowa i jej sekretarza Iwana Kraucowa. Ich los jest dotąd nieznany.

Opozycyjna Rada koordynacyjna w wydanym dziś oświadczeniu napisała, że stosowane przez władze metody zastraszania opozycji są nielegalne prowadzą do „zaostrzenia sytuacji w kraju, pogłębienia kryzysu i dalszego narastanie protestów”.

Rada przypomniała, że w ostatnich dniach inni jej członkowie zostali poddani prześladowaniom. Siarhiej Dyleuski otrzymał karę aresztu, z kolei następnej przedstawicielce prezydium Lilii Ułasawej postawiono zarzut dotyczący niepłacenia podatków.

Rada żąda natychmiastowego uwolnienia Kalesnikawej, Ułasawej, Radniankowa, Kraucowa i potwierdzenia możliwości swobodnego powrotu do kraju Kawalkawej, Pawła Łatuszki i Swiatłany Cichanouskiej.

jb/ belsat.eu wg PAP

Tagi:

Wiadomości